Energetyka: plany budowy sześciu reaktorów jądrowych w Polsce są. Czy zostaną urzeczywistnione?

1503291969 zarnowiec bloki wikipedia

fot: Wikimedia

Żarnowiec z ruinami budowy zarzuconej w 1989 r. wciąż pozostaje jedną z możliwych lokalizacji dla polskiej elektrowni atomowej

fot: Wikimedia

Dokładnie za 21 lat w Polsce produkować prąd ma przynajmniej 6 reaktorów jądrowych, które zapewnią 20 proc. energii potrzebnej w kraju. Tak ambitne plany rządu kreślił Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Czy to realne? Część ekspertów ma wątpliwości. Parlament poczynił pierwsze kroki w tej sprawie. Przypomnijmy, że 12 lipca Senat przyjął bez poprawek nowelizację Prawa atomowego, która ma na celu podniesienie bezpieczeństwa funkcjonowania elektrowni jądrowych i ochrony radiologicznej, dostosowanie się do unijnych standardów.

– Do 2040 r. chcemy wybudować przynajmniej sześć reaktorów jądrowych, które zapewnią 20 proc. energii konsumowanej w Polsce – zapowiedział Naimski.

Takie właśnie plany zapisane są w projekcie Polityki Energetycznej Państwa. Pierwszy blok o mocy 1-1,5 GW ma powstać w 2033 r. Następnie co dwa lata, aż do 2043 r., do użytku mają być oddawane kolejne bloki. Ich łączna moc ma sięgnąć 6-9 GW. Finansowanie inwestycji ma nie pochodzić z kredytów, rząd szuka partnera, który ją wesprze i będzie tzw. trwałym inwestorem. Koszt budowy 1 MW mocy atomu przekracza 4 mln euro.

- Nie szukamy pieniędzy do pożyczenia, nie szukamy rynków finansowych, szukamy partnera, który będzie z nami inwestował i wspólnie ten projekt prowadził – podkreślił Piotr Naimski.

Lokalizacje atomówek są na razie orientacyjne. Wiadomo, że zostaną postawione w centralnej Polsce oraz na północy kraju.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski dodał: - Chcemy technologii wraz z partnerem, który by zechciał uczestniczyć do 49 procent w takim przedsięwzięciu jądrowym, ale w przedsięwzięciu nie jednego bloku, tylko docelowym na 20 lat, w budowie od 6 do 9 bloków jądrowych.

Dwie nowe elektrownie mają zamiar wybudować nasi południowi sąsiedzi. Rząd w Pradze podjął w lipcu decyzję o budowie nowych reaktorów. Obecnie funkcjonują tam dwa: Dukovany i Temelin, które dają ponad 30 proc. energii potrzebnej Czechom. Energię z atomu produkują wszyscy nasi sąsiedzi, z wyjątkiem Litwy. Ten kraj zamknął swoją elektrownię jądrową, bo była już przestarzała.

Przypominamy, że pierwsza elektrownia atomowa w Polsce miała stanąć w Żarnowcu już w latach 80. ub. wieku. W 1989 r. premier Tadeusz Mazowiecki podjął decyzję o wstrzymaniu inwestycji, a rok później po lokalnym referendum i protestach – o jej likwidacji. Trzeba przyznać, że była wtedy już dość mocno zaawansowana, ale budziła ogromne kontrowersje, wywołane m.in. katastrofą w elektrowni w Czarnobylu. Do tego doszła słaba kondycja gospodarcza kraju i ówczesna spora nadpodaż energii.

Ta inwestycja swój początek miała w 1972 r. Wówczas ustalono lokalizację we wsi Kartoszyno. 10 lat później Rada Ministrów podjęła uchwałę o budowie elektrowni Żarnowiec i przekazano plac budowy Energoblokowi Wybrzeże. Pierwotnie termin zakończenia inwestycji planowano na 1990 r. - pierwszy blok i 1991 r. - drugi blok.

10 kwietnia 1986 r. Sejm uchwalił ustawę Prawo atomowe. 16 dni później doszło do katastrofy w Czarnobylu, co doprowadziło do serii protestów, łącznie z blokowaniem drogi dojazdowej do budowy ciągnikami rolniczymi.

Obecnie na terenie niedoszłej polskiej atomówki działa specjalna strefa ekonomiczna, która sprowadziła tam kilkadziesiąt firm. Dwa z czterech reaktorów zezłomowano. Jeden został odkupiony przez fińską elektrownię jądrową Loviisa (służy do szkoleń), ostatni pracuje w Centrum Szkoleń Elektrowni Jądrowej Paks na Węgrzech.

Czy polski sen o atomowej potędze w końcu się spełni? Alternatywą wydaje się być OZE, a zwłaszcza mariaż niestabilnego OZE z węglem jako zabezpieczeniem. Kolejne lata to na pewno przyrost mocy zainstalowanej w OZE. Przybywać ma zwłaszcza turbin wiatrowych, które są obecnie najtańszym źródłem produkcji energii w OZE, a także źródeł fotowoltaicznych, których koszty spadają najszybciej. Obecnie wiatraki w Polsce mają 6 GW mocy, niebawem sięgnie ona 10 GW. Do lądowych dołączą wkrótce farmy na morzu o docelowej mocy 10 GW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.