Energetyka: PKEE pozytywnie ocenia uwzględnienie importowanej energii elektrycznej w pierwszej fazie CBAM

fot: Krystian Krawczyk

Wolumen obrotu energią elektryczną na TGE wyniósł w maju 2021 r. 23 393 056 MWh, co oznacza wzrost o 20,5 proc. w stosunku do maja 2020 r.

fot: Krystian Krawczyk

Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) docenia propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą ustanowienia mechanizmu dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 (CBAM), mającego na celu zmniejszenie ryzyka ucieczki emisji, a także zapewnienie lepszego odzwierciedlenia wygenerowanej emisji CO2 w cenie importowanych towarów - czytamy w komunikacie.

PKEE podkreśla, że zgadza się z Komisją, iż wyższe ambicje klimatyczne UE mogą zwiększyć ryzyko ucieczki emisji, dlatego ważne jest znalezienie skutecznego rozwiązania by je ograniczyć.

- Dobrze zaprojektowany mechanizm CBAM wydaje się rozsądnym rozwiązaniem zapewniającym równe warunki działania dla przedsiębiorstw unijnych i spoza UE, a także zachęcającym państwa trzecie do zintensyfikowania ich własnych polityk klimatycznych. Ponadto CBAM stwarza możliwość szerszego stosowania materiałów miejscowego pochodzenia, co jest korzystne zarówno dla gospodarek krajowych, jak i środowiska dzięki oszczędnościom w transporcie - czytamy w komunikacie.

PKEE pozytywnie ocenia uwzględnienie importowanej energii elektrycznej w pierwszej fazie CBAM. Sektor energetyczny w UE aktywnie przyczynia się do realizacji celów klimatycznych i ponosi wysokie dodatkowe koszty z tym związane, w ramach systemu EU ETS. W związku z tym zasadnicze znaczenie ma zapewnienie warunków uczciwej konkurencji w stosunku do wytwórców energii z państw trzecich, w szczególności gdy nie ponoszą oni podobnych obciążeń środowiskowych. Inną ważną kwestią, którą należy rozważyć na szczeblu UE, jest import energii elektrycznej pochodzącej z elektrowni jądrowych, który może mieć poważny wpływ na unijne rynki energii elektrycznej, ze względu na brak kosztów wynikających z CBAM.

PKEE podkreśla, że mechanizm CBAM wchodzący w skład pakietu Fit for 55, powinien ułatwiać osiągnięcie nowych celów klimatycznych UE. W związku z tym PKEE stoi na stanowisku, że wszystkie przychody uzyskane za pośrednictwem CBAM powinny być przeznaczane wyłącznie na inwestycje związane z klimatem i transformacją energetyczną, w szczególności w tych państwach członkowskich, które stoją w obliczu największych wyzwań związanych z transformacją.

- Poza wieloma korzyściami dostrzegamy również pewne zagrożenia związane z CBAM. Obawiamy się przede wszystkim wzrostu cen komponentów dla nowych instalacji energii odnawialnej, takich jak materiały do produkcji turbin wiatrowych i instalacji fotowoltaicznych. Członkowie PKEE realizują ogromne inwestycje w OZE, a ewentualny wzrost kosztów może utrudnić ten proces. Dlatego też, PKEE wyraża nadzieję, że ceny towarów objętych CBAM (np. stali) nie zaczną gwałtownie rosnąć - informuje PKEE.

I dodaje: - Warto podkreślić, że ucieczka emisji może nastąpić bardzo szybko. Dlatego szczególną uwagę należy zwrócić na okres przejściowy i zastępowanie darmowych uprawnień do emisji z systemu EU ETS. W opinii PKEE należy zachować ostrożność podejmując ten krok, aby nie zagrozić stabilności i przewidywalności otoczenia biznesowego dla sektorów produkcyjnych w UE. Ostateczna decyzja o wycofaniu darmowych uprawnień powinna zostać podjęta po zakończeniu okresu przejściowego.

Kolejną istotną kwestią jest to, że certyfikaty CBAM – w przeciwieństwie do uprawnień w ramach EU ETS – nie mogą być przedmiotem handlu między importerami, a zgłaszający mają jedynie prawo odkupu na warunkach określonych w art. 23. Rozwiązanie to nie wydaje się wystarczająco elastyczne i wymaga ponownego rozważenia.

Ponadto CBAM powinien być obsługiwany na poziomie unijnym, co ujednolici standardy, zapewni przejrzystość funkcjonowania CBAM i zapobiegnie nadmiernym obciążeniom administracyjnym państw członkowskich UE.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.