Energetyka: PGE odwoła się od decyzji prezesa URE w sprawie korekt rocznych kosztów osieroconych

Temida1

fot: Andrzej Bęben

Oskarżeni górnicy otrzymali od Solidarności pomoc prawniczą

fot: Andrzej Bęben

Zarząd PGE SA, jak i zarządy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA oraz PGE Elektrownia Opole SA nie zgadzają się z decyzjami Prezesa URE w sprawie korekt rocznych kosztów osieroconych za 2010 rok i zamierzają odwołać się do Sądu Okręgowego w Warszawie, Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez spółki.

 

W związku z decyzją prezesa URE dotyczącą ustalenia korekty rocznej kosztów osieroconych oraz korekty rocznej kosztów powstałych w jednostkach opalanych gazem ziemnym za 2010 rok, należnych pięciu wytwórcom z Grupy Kapitałowej PGE, na podstawie ustawy z dnia 29 czerwca 2007 roku o zasadach pokrywania kosztów powstałych u wytwórców w związku z przedterminowym rozwiązaniem umów długoterminowych sprzedaży mocy i energii elektrycznej, wytwórcy z Grupy Kapitałowej PGE zostali zobowiązani do zwrotu do Zarządcy Rozliczeń SA łącznej kwoty około 317 mln zł. Zwrot tej kwoty nie wpłynie na raportowane wyniki GK PGE.

 

Zarząd PGE Polska Grupa Energetyczna, jak i zarządy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz PGE Elektrownia Opole nie zgadzają się z decyzjami Prezesa URE i zamierzają odwołać się do Sądu Okręgowego w Warszawie, Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK), podobnie jak uczynili w sprawie korekty rocznej za 2009 i 2008 rok.

 

Analogiczny spór z prezesem URE, dotyczący korekty rocznej za 2008 rok został rozstrzygnięty w całości na korzyść Grupy PGE. Zgodnie z ogłoszonymi w dniu 26 maja 2010 r. sześcioma wyrokami SOKiK zmieniono decyzje Prezesa URE w zakresie ustalenia wysokości korekt rocznych kosztów osieroconych za 2008 rok należnych w związku z przedterminowym rozwiązaniem umów długoterminowych sprzedaży mocy i energii elektrycznej, poprzez uwzględnienie w całości odwołań spółek wchodzących w skład Grupy Kapitałowej PGE od tych decyzji.

 

Wyroki te nie są prawomocne, a prezes URE złożył od nich apelacje.

 

Spór dotyczący korekty rocznej za 2009 rok nie został jeszcze rozstrzygnięty.

 


Koszty osierocone (stranded costs)
- koszty inwestycji i zobowiązań poniesione wyłącznie w przeszłości (koszty historyczne), które nie zostały jeszcze odzyskane przez inwestorów ze sprzedaży energii elektrycznej i innych usług i nie będą możliwe do odzyskania na rynku konkurencyjnym. Graniczną datą ich poniesienia jest z reguły data wprowadzenia czy też uwolnienia rynku energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

Port Polska i czeski zarządca kolei z porozumieniem. Chodzi o linię Katowice - Ostrawa

Port Polska i Sprava zeleznic, czeski zarządca infrastruktury kolejowej, podpisały w Berlinie porozumienie dotyczące współpracy przy rozwoju połączeń kolejowych między Polską a Czechami. Spółki chcą również wspólnie pozyskiwać środki unijne m.in. na rozwój sieci Kolei Dużych Prędkości między krajami.

Nowa mobilność to nie tylko samochody. To pytania o transformację regionu

W Katowicach rozpoczął się 23 września trzydniowy Kongres Nowej Mobilności. Do Międzynarodowego Centrum Kongresowego przyjechali przedstawiciele rządu, biznesu, nauki. Debatom i dyskusjom będą towarzyszyć pytania o transformację przemysłu, a także o to, jak rozwijać polską gospodarkę i regiony, by były jeszcze bardziej przyjazne mieszkańcom.

Morze bez tłumów. Bałtyk poza wakacyjnym sezonem

Bałtyk poza sezonem ma zupełnie inny rytm. Bez wakacyjnego tłoku, kolejek i pełnych promenad łatwiej zwolnić, odpocząć i naprawdę poczuć nadmorski klimat. Wiosną i jesienią morze przyciąga przede wszystkim tych, którzy szukają spokoju, przestrzeni i kilku dni z dala od codziennego pośpiechu.

Motyka: Rozwiązanie cen paliw jest na stole

Jeżeli chodzi o rozwiązanie problemu wysokich cen paliw, mamy je na stole. Potrzebne jest oczywiście finansowanie. To, że nasz mechanizm CPN zadziałał, to wiemy, ale on jest kosztowny. Zaproponowaliśmy obecnie przedłużenie tego mechanizmu i finansowanie go przez koncerny naftowe, które generują nadzwyczajne zyski w momencie, kiedy obywatele ponoszą nadzwyczajne straty - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem Moniki Olejnik w programie „Kropka nad I” w TVN24.