Energetyka: PGE chce całkowicie przejąć spółkę do budowy siłowni jądrowej

1543481382 1543480640 ej slajder pge

fot: PGE

Za przygotowanie inwestycji, budowę i eksploatację pierwszej polskiej elektrowni jądrowej odpowiada spółka EJ1 z 70-procentowym obecnie udziałem PGE

fot: PGE

Polska Grupa Energetyczna jest wstępnie zainteresowana nabyciem wszystkich udziałów w spółce PGE EJ1, która jest odpowiedzialna za budowę elektrowni jądrowej - podała spółka w komunikacie. Aktualnie PGE jest posiadaczem 70 proc. udziałów w spółce PGE EJ1.

PGE EJ1 to spółka odpowiedzialna za przygotowanie i realizację inwestycji polegającej na budowie i eksploatacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Celem PGE, jak podano, jest restrukturyzacja operacyjna i kosztowa spółki oraz integracja działalności w ramach grupy PGE.

- Realizacja transakcji będzie możliwa po przeprowadzeniu wyceny przez niezależnego doradcę oraz uzyskaniu zgód korporacyjnych przez wszystkie zaangażowane podmioty - poinformowała energetyczna grupa w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.