Energetyka: pakiet zimowy zasadniczo po naszej myśli

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W czerwcu zeszłego roku Komisja Europejska przyjęła pakiet antykorupcyjny, wzywając do większej koncentracji na problemie korupcji w ramach wszystkich właściwych obszarów polityki UE

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Tzw. pakiet zimowy, czyli propozycje KE, które mają zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne UE, idzie w ślad polskich postulatów - ocenił wiceminister energii Michał Kurtyka. Dodał, że propozycje te coraz bardziej zmierzają w kierunku przejrzystości i solidarności.

Pakiet bezpieczeństwa dostaw gazu (czyli tzw. pakiet zimowy) dotyczy nowelizacji dwóch aktów unijnych - rozporządzenia z 2010 r. w sprawie środków zapewniających bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego - tzw. rozporządzenie SoS i decyzji IGA (ang. intergovernmental agreement) z 2012 r. Pakiet zostanie w przyszłym tygodniu przedstawiony w Brukseli.

Jak powiedział we wtorek (9 lutego) odpowiedzialny w resorcie energii za sprawy międzynarodowe Michał Kurtyka, dziś jeszcze trudno przesądzić jaki będzie ostateczny kształt tych aktów legislacyjnych bo jest to proces długotrwały. Zapewnił jednak, że Polska będzie bardzo aktywnie w uczestniczyła pracach nad nimi.

W poniedziałek w brukselskim think tanku Bruegel komisarz ds. działań klimatycznych i energii Miguel Canete przedstawił główne założenia propozycji. Jak ujawnił, główną zmianą w porównaniu z obecną sytuacją jest wprowadzenie obowiązkowego sprawdzania międzyrządowych umów przez KE ex ante, co umożliwi Komisji wyrażenie swojego stanowiska przed ich zawarciem. Kraje członkowskie mogą być powstrzymane przed popisaniem umowy do czasu ukończenia analizy przez KE oraz zobowiązane do wzięcia pod uwagę opinii KE. Ma to wykluczyć sytuację, w której Rosja narzucała swoim partnerom z UE niekorzystne warunki dotyczące odbioru gazu.

Jak mówił Michał Kurtyka Polska postuluje, by wymianę informacji dotyczącą dostaw gazu do UE poszerzyć również o kontrakty handlowe mające wpływ na funkcjonowanie rynku i bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego w państwach członkowskich.

Wiceminister odniósł się też do propozycji KE, która chce zastąpić narodowe podejścia do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego podejściem regionalnym. Ma to zapewnić lepszą koordynację pomiędzy państwami członkowskimi, a także umożliwić dokładniejszą ocenę wspólnych czynników ryzyka związanych z zakłóceniami dostaw. Odpowiedzią na kryzys mają być regionalne plany działań, a nie reakcje na poziomie państwa członkowskiego.

- Polska od dawna o to postulowała i cieszymy się, że w projekcie nowelizacji będzie zastosowane podejście regionalne, w którym kwestie oceny ryzyka, budowy planów działań zapobiegawczych i budowy planów na wypadek sytuacji nadzwyczajnej, będą prowadzone w regionach, a nie w pojedynczych państwach.

Jak dodał, nie jest jeszcze jasne, w jakim regionie znajdzie się Polska, bo jak powiedział one "dopiero się określają", ale - dodał - "z naszej perspektywy najważniejszym partnerem są Niemcy". Jak ujawnił, zostaliśmy wstępnie zakwalifikowani do regionu z Niemcami.

Kolejna zmiana, jaka znalazła się w projektach nowelizacji unijnych przepisów, to klauzula solidarności, która zakłada dzielenie się surowcem w sytuacji nadzwyczajnej, by zaspokoić potrzeby przynajmniej potrzeby odbiorców chronionych (np. gospodarstw domowych czy małych przedsiębiorstw). Kurtyka zwrócił uwagę, że przeprowadzone przed zimą 2014 r. tzw. stress testy pokazały, że Europa potrafi sobie "dość długo" radzić w wypadku kryzysu jednak pod warunkiem, że będzie możliwy transgraniczny swobodny przepływ gazu, szczególnie na potrzeby odbiorców chronionych. Jednak - jak ujawnił - trwają dyskusje nad interpretacją tych przepisów. Chodzi o m.in. to, że niejasna jest definicja odbiorcy chronionego i dlatego Polska postuluje, by w nowelizacji zapisać ją "maksymalnie klarownie".

Według unijnych propozycji zmienione ma być też podejście do wykorzystywania rurociągów. KE chce m.in. zagwarantować swobodny dostęp do infrastruktury i przesyłów rewersowych na każdym etapie sytuacji kryzysowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.