Energetyka: Opłata mocowa dla gospodarstw domowych będzie rosnąć

fot: Jarosław Galusek/ARC

Umieszczenie dekarbonizacji w podstawach unii energetycznej to kolejna odsłona walki z górnictwem, która wraz z pakietem klimatycznym prowadzi do wyrugowania energetyki węglowej - podkreślają związkowcy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Żadnych poprawek nie zgłosiły w środę, 23 czerwca,  kluby parlamentarne czasie II czytania w Sejmie projektu zmiany ustawy o rynku mocy. Odpowiadając na pytania przedstawiciel rządu przyznał, że opłata mocowa dla gospodarstw domowych będzie rosnąć.

Ponieważ nie zgłoszono poprawek, projekt trafi bezpośrednio pod głosowanie całego Sejmu jeszcze na tym posiedzeniu.

Odpowiadając na pytania posłów wiceminister klimatu Piotr Dziadzio przyznał, że opłata mocowa, służąca finansowaniu rynku mocy, dla gospodarstw domowych wzrośnie. Obecnie płacą one od niecałych 2 do prawie 10,5 zł netto miesięcznie. Dziadzio stwierdził, że najbliższy wzrost tej opłaty będzie rzędu 50 groszy miesięcznie.

Wiceminister podkreślił jednocześnie, że dla przedsiębiorstw energochłonnych - dzięki regulacjom projektu - opłata mocowa spadnie, co poprawi konkurencyjność tych firm.

Projekt w ramach specjalnych rozwiązań dla odbiorców energochłonnych zakłada, że będą oni mogli zapłacić mniej, jeżeli ich profil zużycia jest odpowiednio płaski, czyli różnice między poborem w godzinach szczytu i poza nimi są odpowiednio małe.

Projekt nowelizacji ma dostosować polskie regulacje do Rozporządzenia PE i Rady UE 2019/943. Zakłada, że po 1 lipca 2025 r. jednostki wytwórcze o emisji powyżej 550 kg CO2 na MWh nie będą mogły korzystać ze wsparcia w postaci rynku mocy. Jednak - jak przewiduje Rozporządzenie - kontrakty mocowe zawarte przed końcem 2019 r. będą dalej obowiązywać.

Pojawi się też możliwość zmiany technologii wytwarzania energii elektrycznej w odniesieniu do jednostki posiadającej zawartą umowę mocową i niespełniającej limitu emisji 550 kg CO2 na MWh, na jednostkę w technologii spełniającej ten limit. Ma to być wsparciem dla budowy nowych, niskoemisyjnych źródeł.

W trakcie dyskusji opozycja określała ten zapis jako Lex Ostrołęka, czyli dedykowany specjalnie dla nowej elektrowni Ostrołęka C. Forsowany początkowo przez rząd PiS blok węglowy ostatecznie zostanie zbudowany jako gazowy. Nowa jednostka nie powstanie jednak na tyle szybko, by wypełnić kontrakt mocowy, zawarty dla Ostrołęki C.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.