Energetyka: ograniczą współspalanie biomasy z węglem?

fot: Maciej Dorosiński

Areał 50 ha daje możliwość pozyskania łącznie 28,5 tys. ton biomasy w całym cyklu życia plantacji (zbiory w okresach trzyletnich), który przewidywany jest na 22 lata. Wyprodukowana w ten sposób biomasa będzie spalana w jednostkach spółki i pozwoli w skali roku wytworzyć energię elektryczną potrzebną do oświetlenia ponad 122 tys. gospodarstw domowych

fot: Maciej Dorosiński

Szereg ważnych poprawek do projektu ustawy o OZE zaproponowano na posiedzeniu specjalnej podkomisji. Rząd zaproponował m. in. odkup energii od prosumentów za 100 a nie 80 proc. ceny rynkowej, są też propozycje ograniczenia współspalania biomasy z węglem.

Na wtorkowym (25 listopada) posiedzeniu podkomisji, pracującej nad rządowym projektem ustawy o odnawialnych źródłach energii, przedstawiciele resortu gospodarki zgłosili szereg poprawek, np. propozycje, by prosumenci - czyli właściciele mikroinstalacji OZE o mocy do 40 kW mogli sprzedawać nadwyżki energii do sieci za 100 proc. ceny rynkowej. Dziś i w dotychczasowym brzmieniu projektu było to 80 proc.

Zgodnie z propozycjami MG, cena rynkowa powinna być ustalana częściej - co kwartał, a nie co rok, a prosumenci - osoby fizyczne będą mieli prawo do net-meteringu, czyli rozliczania się ze zużytej i wyprodukowanej energii w okresie półrocznym. Zdaniem zwolenników energetyki prosumenckiej, dla małych wytwórców net-metering jest korzystny.

Z kolei przedsiębiorcy będą mieli wybór między net-meteringiem, a innymi systemami wsparcia, jak dzisiejszy - oparty na świadectwach pochodzenia, czy projektowany w ustawie system aukcyjny. Przedstawiciele MG zapewniali, że z przywilejów prosumenta będą również korzystać osoby fizyczne, ale prowadzące działalność gospodarczą.

Posłowie zgłosili dalej idącą poprawkę wprowadzającą tzw. taryfę gwarantowaną dla prosumentów. Ponieważ niesie ze sobą duże - przerzucone na konsumentów - koszty, oszacowane przez autorów na 1,6 mld zł w latach 2016-2020, zostanie dokładnie rozpatrzona na następnym posiedzeniu podkomisji.

Nie ustalono również definicji dedykowanej instalacji spalania wielopaliwowego - czyli instalacji zazwyczaj spalającej węgiel z biomasą, co dziś traktowane jest częściowo jako OZE. Liczni krytycy tej technologii wskazują, że nie ma nic wspólnego z ideą energetyki odnawialnej, obywatelskiej i rozproszonej, bo jest stosowana przez wielkie spółki w dużych blokach. Ustawa planuje ograniczenie wsparcia dla współspalania, za wyjątkiem instalacji dedykowanych.

MG argumentowało, że niektóre propozycje definicji ograniczą liczbę wspieranych instalacji współspalania do ok. 10, a wsparcie powinno dostać więcej. Posłowie zażądali natomiast od Urzędu Regulacji Energetyki dokładnych danych o tym, ile w Polsce działa instalacji współspalania, ile energii wyprodukowały, jakie dostały wsparcie itp.

- Odpowiedź URE jest kluczowa dla podjęcia decyzji o wsparciu dla współspalania, inaczej będzie ona podejmowana w ciemno - podkreślał poseł Jacek Najder. URE ma odpowiedzieć do 8 grudnia.

Ministerstwo gospodarki doprecyzowało modyfikacje przepisów dotyczących obowiązku zakupu "zielonego" ciepła, co do których branża ciepłownicza alarmowała, że doprowadzą np. do wzrostu cen. Np. w przypadku instalacji współspalania obowiązek zakupu ma dotyczyć tylko tej ilości ciepła, która powstanie z biomasy.

Zgodnie z projektem ustawy to rząd ma decydować, ile energii odnawialnej potrzebuje - m.in. dla spełnienia celów polityki klimatycznej UE. Zamiast dzisiejszego systemu opartego o świadectwa pochodzenia i handel nimi, wprowadza się system aukcji na "zieloną" energię. Aukcję wygra ten, kto zaproponuje najniższą cenę. W zamian dostanie gwarancję wsparcia przez 15 lat.

Propozycje zakładają, że aukcje będą oddzielne dla dużych i małych instalacji. Minister gospodarki będzie podawał tzw. "cenę referencyjną", czyli maksymalną, za jaką będzie można zakupić w danym roku energię z OZE. Wspieranie źródeł odnawialnych zostanie przerzucone na konsumentów, którzy mają mieć doliczoną do rachunku "opłatę OZE". Ocena skutków regulacji szacuje koszt przyszłej ustawy na ok. 4 mld zł rocznie. Przedstawiciele rządu wielokrotnie podkreślali, że ustawa ma umożliwić racjonalizację wsparcia dla OZE i osiągnięcie celów jak najmniejszym kosztem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.