Energetyka odnawialna da zarobić ubezpieczycielom

fot: Krystian Krawczyk

Amerykańscy naukowcy uważają, że istniejąca sieć turbin jest w stanie wyprodukować ponad 10 razy więcej energii niż obecnie konsumuje świat

fot: Krystian Krawczyk

Spółki z sektora energetyki odnawialnej mogą do 2020 roku potroić swoje wydatki na ubezpieczenia w celu zminimalizowania ryzyka związanego z nowymi projektami inwestycyjnymi - stwierdza w raporcie Bloomberg New Energy Finance.

Raport zlecony został przez spółkę Swiss Re, jednego z największych na świecie ubezpieczycieli działających w sektorze energetycznym. Analiza objęła sześć największych na świecie rynków dla energetyki solarnej i wiatrowej - Australię, Chiny, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię oraz USA. W zależności od scenariusza kwoty przeznaczane na ubezpieczenia mogą wzrosnąć z obecnego poziomu 850 mln dolarów do 1,5 a nawet 2,8 mld dolarów do końca obecnej dekady.

Zdaniem ekspertów z Bloomberg New Energy Finance (BNEF) głównymi przyczynami tak znaczącego wzrostu rynku ubezpieczeń w sektorze energetyki odnawialnej będą z jednej strony rosnący rynek a z drugiej, trend w kierunku zagospodarowywania coraz bardziej ryzykownych obszarów morskich jak również rosnące zainteresowaniem rynkiem ze strony grup inwestorów znacznie bardziej wyczulonych na potencjalne ryzyka.

Według prognoz BNEF do 2030 roku na całym świecie w nowe moce odnawialne zainwestowane zostanie ponad 2 bln dolarów. 75 proc. tej kwoty, przekładające się na ok 900 GW nowych mocy wytwórczych, zainwestowane zostanie w sektorze energetyki solarnej i wiatrowej. Połowa tych mocy ma z kolei powstać w sześciu objętych badaniem krajach.

Rosnące zainteresowanie usługami ubezpieczeniowymi w tym sektorze energetyki wynika, zdaniem autorów raportu, m.in. z poszukiwania przez inwestorów nowych źródeł finansowania tych projektów. Żeby nakłonić do wyłożenia pieniędzy na nowe farmy wiatrowe lub elektrownie słoneczne podmioty takie, jak fundusze emerytalne, konieczne jest zminimalizowanie ryzyka związanego z inwestycją. Stąd już prosta droga do usług ubezpieczeniowych.

Jest to istotne szczególnie w przypadku morskiej energetyki wiatrowej, gdzie oprócz ryzyka biznesowego dochodzą jeszcze poważne zagrożenia związane z trudnymi warunkami pogodowymi. Stają się one tym poważniejsze, im bardziej oddalone od wybrzeży lokalizacje nowych farm wiatrowych rozważane są przez inwestorów. Obecnie coraz częściej mówi się choćby o potencjale rejonów głębokomorskich, gdzie potencjalne zyski idą w parze z większymi nakładami finansowymi i ryzykiem środowiskowym, ale już teraz usterki i związane z nimi przerwy w produkcji energii nie są czymś rzadkim w tym sektorze.

Z nieco innymi ryzykami mają do czynienia inwestorzy w lądowe farmy wiatrowe i energetykę solarną. Tutaj największe zagrożenie płynie ze strony prawodawców, którzy coraz mniej przychylnie patrzą na faworyzowanie projektów odnawialnych choćby pod względem subsydiowania. Część z inwestorów jest i będzie w stanie wziąć to ryzyko na siebie, ale coraz większą popularnością będą także cieszyć się wyspecjalizowane podmioty świadczące tego typu usługi.

- Analizy przeprowadzone w toku prac nad raportem dowodzą, że popyt na usługi związane z szeroko rozumianym zarządzaniem ryzykiem inwestycyjnym w tego typu projektach będzie rosło, z jednej strony ze względu na wciąż rosnącą skalę sektora, a z drugiej w związku z coraz poważniejszymi wyzwaniami przed nim stojącymi - uważa Guy Turner, głowny ekonomista BNEF i jeden z autorów raportu.

Jego zdaniem z czasem sektor energetyki odnawialnej niebawem przestanie być uznawany za branżę innowacyjną, gdzie ryzyko inwestycyjne jest nieodłączną częścią każdego projektu i stanie się częścią głównego nurtu energetyki, gdzie kluczowa jest przewidywalność zysków i nie ma miejsca na niespodzianki.

- Same ubezpieczenia nie są cudownym rozwiązaniem wszystkich problemów, ale poprzez zminimalizowanie ryzyka na etapie konstrukcyjnym i poprawę przewidywalności przychodów w toku działalności operacyjnej, mogą one znacząco podnieść wiarygodność takich projektów w oczach potencjalnych inwestorów - dodaje Juerg Trueb, szef działu rynków środowiskowych i surowcowych w Swiss Re.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.

W sobotę otwarcie przejazdu pod wiaduktem ul. Żeromskiego w Sosnowcu

W sobotę 24 października przywrócony zostanie ruch pojazdów pod wiaduktem kolejowym na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Oznacza to również przywrócenie przejazdu tramwajów między Sosnowcem a Będzinem, Czeladzią i Dąbrową Górniczą - przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM).

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.