Energetyka: oddanie gazociągu Baltic Pipe kończy pewną erę

fot: Maciej Dorosiński

- Od 2022 roku, daty absolutnie przełomowej dla gazownictwa krajowego, możemy z odwagą patrzeć w przyszłość - stwierdził prezes PGNiG Piotr Woźniak

fot: Maciej Dorosiński

Oddanie do użytkowania gazociągu Baltic Pipe oznacza bezbolesne zakończenie kontraktu z Gazpromem - ocenia prezes PGNiG Piotr Woźniak. To faktyczny koniec starej ery, która była dla nas dokuczliwa - powiedział dziennikarzom w Kopenhadze.

- Kończy się niepewność co do ciągłości dostaw, kończy się era stałych cen, które są zabezpieczone klauzula take-or-pay , skończy się indeksacja do cen ropy. Te trzy rzeczy wystarczą, by stwierdzić, że zmieniamy kształt rynku - mówił Woźniak dziennikarzom w kuluarach polsko-duńskiej konferencji energetycznej w Kopenhadze.

Prezes PGNiG przypomniał, że dostarczać ma do Polski takie same wolumeny gazu jak te, które odbieramy teraz ze Wschodu.

- Ale odbieramy za ciężkie pieniądze i pod wielkim ryzykiem - zaznaczył.

Tymczasem - jak dowodził Woźniak - polityczne ryzyko przerwania dostaw z kierunku północnego jest zerowe.

- To się nie zdarzyło, nigdy od kiedy działa tamtejszy system przesyłowy. Zdarzały się przerwy techniczne, coś się popsuło, cos wypadło, ale to zawsze było zastępowane innymi dostawami. To kompletnie nowa i bezpieczna strefa - stwierdził Woźniak.

Jeśli chodzi o kwestie finansowe to - jak mówił - będziemy szli ręka w rękę z rynkiem.

- Jeśli się na nim umiejętnie gra, można zarobić - dodał.

Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny mający na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na rynku europejskim. Inwestycja umożliwi transport gazu z Norwegii na rynki duńskie i polskie, a także do klientów w sąsiednich krajach. System Baltic Pipe składa się z pięciu elementów - połączenia systemu norweskiego na Morzu Północnym z systemem duńskim, rozbudowy trasy przesyłu gazu przez Danię, budowy tłoczni gazu na duńskiej wyspie Zelandia, podmorskiego gazociągu z Danii do Polski wraz z terminalem odbiorczym, oraz z rozbudowy polskiego systemu przesyłowego. Baltic Pipe budowany jest wspólnie przez operatorów systemu przesyłowego gazu - Gaz-System i duński Energinet. Jak wynika z opublikowanego w maju tzw. zakresu inwestycji, nakłady na nowa magistralę wyniosą ok. 1,6 mld euro. Polski operator odpowiada za zadania inwestycyjne warte 800 mln euro. Trasa przesyłu gazu ma ruszyć jesienią 2022 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.