Energetyka: odbiorcy nie będą dopłacać do OZE

fot: Maciej Dorosiński

W opartym na prawach majątkowych (certyfikatach) systemie wsparcia dla OZE, wytwórca energii w źródle odnawialnym, oprócz sprzedaży energii otrzymuje za każdą MWh certyfikat, który jest prawem majątkowym i może być sprzedany

fot: Maciej Dorosiński

W 2018 r. odbiorcy energii elektrycznej nie poniosą żadnych kosztów na rzecz odnawialnych źródeł energii (OZE), które weszły do nowego systemu wsparcia. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki wyznaczył poziom doliczanej do rachunków opłaty OZE na zero złotych.

Wysokość opłaty na kolejny rok ustala Prezes URE. W 2016 r. opłata wyniosła 2,51 zł/MWh, a w 2017 r. wzrosła do 3,70 zł/MWh. We wtorek, 21 listopada, URE poinformowało, że w 2018 r. opłata wyniesie zero złotych.

Pierwsze aukcje dla OZE w nowym systemie odbyły się pod koniec 2016 r., a rozliczenia zaczęły się w marcu 2017 r. Liczba instalacji, które znalazły się w nowym systemie na razie jest niewielka, co oznacza, że i wypłaty wsparcia nie są duże. Natomiast wpływy są znacząco większe.

Jak poinformował w środę PAP Zarządca Rozliczeń, od 1 lipca 2016 r. do 20 listopada 2017 r. z opłaty OZE wpłynęło 491 mln 363 tys. 342 zł. Natomiast od początku rozliczeń, czyli od 1 marca 2017 r. do 20 listopada br. Zarządca Rozliczeń wypłacił 22 mln 121 tys. 774,72 zł. Oznacza to, że nadwyżka na rachunku wynosi prawie 470 mln zł. W związku z decyzją Prezesa URE, w 2018 r. to wyłącznie ta nadwyżka będzie źródłem wypłaty wsparcia dla OZE w nowym systemie.

Zgodnie z ustawą o odnawialnych źródłach energii, od 1 lipca 2016 r. do rachunków konsumentów energii dopisywana jest opłata OZE. Wpływy z niej mają pokryć dopłaty do źródeł odnawialnych, które znalazły się w nowym, aukcyjnym systemie wsparcia. Pieniądze z opłaty są gromadzone na specjalnym rachunku Zarządcy Rozliczeń. Spółka ta wypłaca należne pieniądze m.in. uprawnionym wytwórcom energii z OZE. Wsparcie pokrywa różnicę między ceną zadeklarowaną w aukcji a ceną sprzedaży na rynku.

Równolegle do wprowadzonego w 2016 r. nowego systemu aukcyjnego w Polsce funkcjonuje stary system wsparcia dla OZE, oparty o świadectwa pochodzenia energii, tzw. zielone certyfikaty. Sprzedający energię elektryczną do odbiorców końcowych muszą kupować odpowiednie ilości certyfikatów. Ich koszt zawiera się w cenie energii na rachunku odbiorcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.