Energetyka: od wtorku instytucja awaryjnego sprzedawcy gazu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kontrakt Jamalski obejmuje dostawy gazu do 2022 r. włącznie, w ilości do 10,2 mld m sześc. rocznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

We wtorek, 25 września, wchodzi w życie nowelizacja rozporządzenia Ministra Energii w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu gazowego, przewidująca wprowadzenie instytucji awaryjnego sprzedawcy gazu ziemnego.

Ministerstwo Energii podkreśla, że celem zmiany jest zapewnienie odbiorcy końcowemu gazu w sytuacji, gdy wybrany przez niego sprzedawca przestanie dostarczać mu to paliwo. Zgodnie z nową regulacją, podpisaną przez ministra Krzysztofa Tchórzewskiego 20 września tego roku, do czasu zawarcia umowy z nowo wybranym sprzedawcą, obowiązki te będą automatycznie realizowane przez sprzedawcę awaryjnego, bez konieczności podejmowania przez odbiorcę dodatkowych czynności.

PGNiG automatycznie przejmie obowiązki, odbiorca zadecyduje
Zgodnie z rozporządzeniem, sprzedawcą awaryjnym dla odbiorców końcowych gazu, przyłączonych do sieci dystrybucyjnej Polskiej Spółki Gazownictwa lub sieci przesyłowej Gaz-Systemu stało się PGNiG Obrót Detaliczny.

Nowe rozporządzenie przewiduje, że w imieniu odbiorcy umowę ze sprzedawcą awaryjnym zawrze operator systemu dystrybucyjnego. O fakcie zawarcia umowy odbiorca zostanie poinformowany przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w terminie 30 dni. W przypadku, gdy odbiorca sam wcześniej podpisze umowę, powinien w ciągu dwóch dni od dnia wejścia w życie rozporządzenia poinformować operatora, że posiada już umowę z innym sprzedawcą. Jednocześnie odbiorca zachowuje prawo do zmiany sprzedawcy, tj. w dowolnym momencie może wypowiedzieć sprzedawcy awaryjnemu umowę i wybrać innego dostawcę.

Cenniki awaryjnej sprzedaży zatwierdzone przez URE
Sprzedawca awaryjny będzie rozliczał się z gospodarstwami domowymi zgodnie z cenami wynikającymi z taryfy zatwierdzonej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Klienci biznesowi rozliczani będą według obowiązującego cennika PGNiG Obrót Detaliczny.

Ministerstwo Energii podkreśliło, że na uzupełnienie rozporządzenia gazowego o niezbędne uregulowania dotyczące sprzedaży awaryjnej zdecydowano się ze względu na "niepokojące informacje o pogarszającej się sytuacji finansowej niektórych prywatnych przedsiębiorstw energetycznych i realnym zagrożeniu zaprzestania dostarczania przez nie gazu ziemnego do gospodarstw domowych".

Ministerstwo ocenia, że dzięki zmianie odbiorcy gazu ziemnego mogą pobierać go z sieci, nawet jeśli ich dotychczasowy sprzedawca zaprzestanie wykonywania umowy.

"Pokrzywdzeni odbiorcy mogą spać spokojnie"
"Wszyscy odbiorcy, którzy zostali poszkodowani przez firmy niewywiązujące się z umów na dostawy gazu ziemnego mogą spać spokojnie. Nie ma ryzyka odcięcia dostaw gazu. Co najważniejsze, przepisy są bardzo przyjazne dla klientów, którzy znaleźli się w takiej sytuacji" - powiedział PAP prezes PGNiG OD Henryk Mucha.

Dodał, że umowa z dostawcą awaryjnym zawarta zostanie bez konieczności jej podpisywania przez klienta.

Bez formalności, ale z promocjami
- Nie ma konieczności odwiedzania Biur Obsługi Klienta, kontaktowania się z nami poprzez infolinię jak również pozostałe kanały komunikacji. Przepisy regulują tę kwestię w ten sposób, że PGNiG gwarantuje bezpieczne dostawy dla wszystkich klientów przyłączonych do sieci PSG lub Gaz-Systemu - podkreślił Mucha.
- Wszyscy nasi nowi klienci nabywają te same prawa co pozostali nasi odbiorcy, a więc obowiązują ich te same taryfy, cenniki i oferty promocyjne - zaznaczył.

- PGNiG to wiarygodny i solidny partner oferujący zarówno gaz ziemny, jak również energię elektryczną. Z naszych usług korzysta blisko 7 mln klientów indywidualnych, małych i średnich przedsiębiorstw oraz dużych, hurtowych odbiorców - dodał prezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.