Energetyka: Obecnie Energa OZE posiada dwie działające farmy o mocy zainstalowanej 5,4 MW

fot: Krystian Krawczyk

Łączna kwota dofinansowania do OZE w latach 1996-2019 to 5.396.796,47 zł

fot: Krystian Krawczyk

Energa OZE, spółka zależna Energi z Grupy ORLEN, wygrała tegoroczną aukcję OZE, do której zgłosiła realizowane obecnie projekty aktywów fotowoltaicznych. Sukces aukcyjny odnotowały też zewnętrzne inwestycje, które spółka zamierza nabyć w drodze akwizycji. Łączna moc zainstalowana wszystkich tych projektów to ok. 58 MW - informuje biuro prasowe spółki.

W komunikacie czytamy, że w aukcji OZE dla instalacji odnawialnych źródeł energii o mocy zainstalowanej do 1 MW zwyciężyło pięć projektów małych farm fotowoltaicznych: będące już na etapie budowy obiekty w Samolubiu (dwie farmy, woj. warmińsko-mazurskie), Czernikowie (woj. kujawsko-pomorskie) i Przykonie (woj. wielkopolskie), a także oczekujący na wyłonienie wykonawcy i wydanie polecenia rozpoczęcia prac budowlanych (NTP – ang. notice-to-proceed) projekt farmy fotowoltaicznej o mocy ok. 0,7 MW w Pierzchałach (woj. warmińsko-mazurskie).

- Finansowanie w ramach tej samej aukcji uzyskały też 54 projekty fotowoltaiczne o łącznej mocy ok. 54 MW, realizowane na terenie farmy PV Wielbark w Borkach Wielbarskich (woj. warmińsko-mazurskie), wobec których Energa OZE ma plany akwizycyjne. Akwizycja realizowana będzie we współpracy ze spółką Agro Artim Elewatory Sp. z o.o. Zakładane jest sukcesywne nabywanie gotowych instalacji PV po ich wybudowaniu, a dokonanie ostatniego zakupu planuje się na 2023 rok. Akwizycja obejmie też zakup instalacji o łącznej mocy 8 MW, nie objętych wsparciem aukcyjnym (całość akwizycji obejmie więc aktywa o mocy ok. 62 MW) - czytamy.

Organizowana przez Urząd Regulacji Energetyki aukcja OZE skierowana była do wytwórców energii elektrycznej w instalacjach fotowoltaicznych oraz elektrowniach wiatrowych na lądzie o łącznej mocy zainstalowanej nie większej niż 1 MW. Aby zwyciężyć w tegorocznej aukcji, należało zgłosić cenę na poziomie nie przekraczającym 253,37 zł/MWh. Zwycięscy wytwórcy uzyskują w wyniku aukcji OZE prawo do sprzedaży wytworzonej energii elektrycznej przez okres 15 lat po realnie stałej, zgłoszonej w ofercie aukcyjnej cenie.

Obecnie Energa OZE posiada dwie działające farmy fotowoltaiczne o łącznej mocy zainstalowanej ok. 5,4 MW: PV Czernikowo koło Torunia (woj. kujawsko-morskie) oraz PV Delta pod Gdańskiem (woj. pomorskie). W 2020 roku wyprodukowały one łącznie ok. 5 GWh energii, podobnie jak rok wcześniej. Pod koniec ub.r. spółka wydała NTP dla inwestycji w PV Gryf o mocy zainstalowanej ok. 20 MW, powstającej w bezpośrednim sąsiedztwie działającej od lipca 2020 roku Farmy Wiatrowej Przykona. Szacuje się, że cały ten teren – 300 ha gruntów zrekultywowanych po odkrywce kopalni węgla brunatnego Adamów – posiada potencjał łącznie 160 MW mocy zainstalowanej w aktywach OZE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?