Energetyka: o wsparciu dla współspalania biomasy i węgla

1328799400 fortum siedziba fortum

fot: Fortum

Fortum jest fińskim koncernem energetycznym - jednym z największych producentów i dystrybutorów energii elektrycznej w krajach nordyckich

fot: Fortum

Co najmniej 15 lat powinien wynosić okres wsparcia dla inwestycji energetycznych opartych na współspalaniu biomasy i węgla; okres ten powinien być powiązany z wysokością wsparcia - ocenił dyrektor ds. produkcji i dystrybucji Fortum Power and Heat Polska Piotr Górnik.

Podczas środowej (8 maja) konferencji prasowej w Bytomiu Górnik odpowiadał na pytania m.in. o przygotowywane nowe regulacje dotyczące użycia w energetyce biomasy w kotłach dedykowanych, a także współspalania jej razem z węglem. Obecnie współspalanie węgla i biomasy zaliczane jest do odnawialnych źródeł energii (OZE) i uprawnia do uzyskania stosownych certyfikatów.

W kwietniu resort gospodarki poinformował, że w projekcie tzw. "dużego trójpaku" energetycznego chce utrzymać dotychczasowe wsparcie dla spalania wielopaliwowego do 2017 r. Dotychczasowy projekt zakładał ograniczenie, a docelowo likwidację wsparcia dla współspalania. Wsparcie przysługiwać miało nie dłużej niż do końca 2020 r.

Pytany o pożądany okres i współczynniki wsparcia dla inwestycji opartych na współspalaniu Górnik zastrzegł, że okres ten powinien zależeć od wysokości i konstrukcji wsparcia.

- Inwestycje w elektrociepłownie to inwestycje długoterminowe. Wydaje się, że taki minimalny okres to powinno być piętnaście lat, natomiast to powinno był połączone z wysokością wsparcia - wskazał.

Jego zdaniem wsparcie współspalania w tzw. wysokosprawnej kogeneracji (równoczesnej produkcji energii elektrycznej i ciepła) nie powinno być rozróżniane od wspierania użycia biomasy w kotłach dedykowanych tylko dla niej.

- Nie widzimy konieczności rozróżniania tego typu wsparcia. Elektrociepłownia, którą wybudowaliśmy w Częstochowie, zaprojektowana pod współspalanie, osiąga sprawności takie same jak kotły dedykowane. A pewność dostawy ciepła, przede wszystkim w okresie zimowym, jest znacznie większa. Jeżeli są zachwiania na rynku biomasy czy zakłócenia w jej podawaniu, zawsze mamy możliwość użycia węgla i kontynuacji dostawy ciepła z tego źródła - przekonywał dyrektor ds. produkcji i dystrybucji Fortum.

Jego zdaniem protesty m.in. organizacji ekologicznych sprzeciwiających się utrzymania wsparcia dla współspalania dotyczą głównie współspalania w wielkowymiarowej energetyce - w mniej wydajnych kotłach.

- Tam, gdzie jest wysokosprawna kogeneracja, współspalanie powinno być utrzymane i powinno być wspierane na tym samym poziomie, jak w kotłach dedykowanych dla biomasy - ocenił Górnik.

Dzień wcześniej przedstawiciele Fortum Power and Heat Polska poinformowali w Warszawie o wstrzymaniu - do czasu ustabilizowania się otoczenia prawnego - dwóch planowanych przez koncern dużych inwestycji: we Wrocławiu i Zabrzu. Jak mówili, firma czeka w Polsce na stabilny system wsparcia dla kogeneracji i odnawialnych źródeł energii OZE. Koncern chce poznać ostateczny kształt "trójpaku" energetycznego, zanim zdecyduje się na kolejne kroki.

We Wrocławiu Fortum zaplanował budowę kogeneracyjnego bloku gazowego o mocy 400 MWe i 290 MWt za ok. 1,5 mld zł. W Zabrzu kosztem ok. 1 mld zł ma powstać kogeneracyjny blok oparty prawdopodobnie na biopaliwie i węglu (ostateczna decyzja o proporcjach zastosowania tych paliw lub wyłącznym użyciu któregoś z nich nie zapadła) o mocy 135 MWe i od 180 do 200 MWt.

W Bytomiu Górnik mówił, że firma czeka na nowe prawo i dostosuje do niego kształt swoich inwestycji. Pytany o kontekst niepewnej ostatnio sytuacji na rynku CO2 zaznaczył, że Fortum przewiduje scenariusz rozwoju kosztów związanych z użyciem węgla, jednak kogeneracja - jako najefektywniejsze źródło produkcji energii elektrycznej i ciepła - powinna być konkurencyjna na rynku w każdym przypadku. "Naszym zdaniem zasadą podejmowania decyzji inwestycyjnych powinno być to, że bez wsparcia powinny bronić się same" - zastrzegł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.