Energetyka: niemiecki rząd zarzuca Putinowi złamanie obietnicy

1432735369 turbina gazowa h

fot: Simens

Kontrakt na budowę w Płocku bloku gazowo-parowego o mocy 596 MW i kompleksowy serwis nowej elektrociepłowni przez 12 lat PKN Orlen podpisał z konsorcjum Siemens w grudniu 2014 r.

fot: Simens

Niemiecko-rosyjski skandal z nielegalnym dostarczeniem czterech turbin gazowych Siemensa na objęty embargiem Krym zatacza coraz szersze kręgi. Rosjanie idą w zaparte, twierdząc, że turbiny są rosyjskiej produkcji. Jednak Siemens za karę zerwał w piątek (21 lipca) licencję i wycofał udziały z rosyjskiej spółki. A w poniedziałek (24 lipca) rząd w Berlinie przypomniał Moskwie obietnicę, że dostarczane turbiny będą wykorzystane zgodnie z prawem.

- Rząd federalny ponownie przypomniał rządowi rosyjskiemu o tych obietnicach i zwrócił uwagę, że tak poważne naruszenie przepisów o sankcjach stanowi obciążenie dla niemiecko-rosyjskich relacji - powiedział rzecznik niemieckiego MSZ.
Turbiny wyprodukowane z niemieckiej lincencji, na podzespołach Siemensa, miały trafić do elektrowni w Kraju Krasnojarskim. Ponieważ od początku istniały obawy, że Rosjanie po cichu przerzucą turbiny na Krym, Berlin domagał się zwiększonych gwarancji. W niedzielę dziennik Bild ujawnił, że obietnicę przestrzegania przespisów o sankcjach złożył osobiście prezydent Władymir Putin ministrowi spraw zagranicznych Niemiec Sigmarowi Gabrielowi we wrześniu 2016 r.

W piątek 21 lipca spółka Siemens ogłosiła, że wycofuje się ze współpracy z Rosjanami. Niemcy zrezygnowali z udziałów w rosyjskiej spółce Interautomatyka. Wypowidzieli umowy licencyjne z rosyjskimi firmami na dostawę sprzętu dla elektrowni z turbinami gazowymi i parowymi. Do odwołania wstrzymali dostawy dla spółek rosyjskich, które kontrolowane są przez państwo. Siemens zastrzegł też, że wszelkie instalacje, które musi dokończyć na mocy obowiązujących aktualnie umów, zleci do wykonania wyłącznie własnym pracownikom z Niemiec.

„Siemens otrzymał wiarygodne informacje, że wszystkie cztery turbiny gazowe dostarczone latem 2016 r. w ramach projektu Tamań do południowej Rosji, zostały na miejscu nielegalnie zmodyfikowane i wbrew warunkom przewidzianym w umowie przewiezione na Krym” – oświadczył niemiecki koncern. Dodał, że „podjął wszystkie środki, jakie były w jego mocy, aby temu zapobiec”. Potwierdził także swoją ofertą odkupienia sprzętu i anulowania pierwotnej umowy.

Dmitrij Pieskow, rzecznik Putina, nabrał wody w usta i odmówił mediom komentarzy. Kilka dni temu zapewniał, że cały sprzęt dostarczany na Krym, został wyprodukowany w Rosji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.

Mają pociąg do nauki i wybierają Koleje Śląskie

Rozpoczęcie roku akademickiego oznacza, że na drogach przybędzie samochodów, a poranne i popołudniowe korki będą jeszcze dłuższe. Studentów przybędzie też w pociągach Kolei Śląskich, statystycznie będzie ich dwukrotnie więcej niż we wrześniu.

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Zmiany w radzie nadzorczej górniczej spółki

Stanisław Tokarski złożył rezygnację z pełnionej funkcji w radzie nadzorczej Południowego Koncernu Węglowego S.A.