Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Energetyka: Niemcy dotkliwie odczuwają skutki zbyt daleko idącej zależności od dostaw gazu z Rosji

fot: Pixabay.com

Robert Habeck, polityk Partii Zielonych jest w bardzo trudnej sytuacji by zabezpieczenie dostaw energii stało się jego najwyższym priorytetem i być wiernym "zielonym" priorytetom

fot: Pixabay.com

Rozgłośnia Deutsche Welle, należąca do rządowego koncernu medialnego, w obszernym materiale opublikowanym 1 marca dokładniej, aniżeli czynią to politycy, wyjaśnia, na czym polega niemiecki kryzys energetyczny. Określając to jednym zdaniem - istnieje on na skutek zbyt daleko idącej zależności od dostaw gazu z Rosji.

Import rosyjskiego gazu stanowi ponad połowę jego niemieckiego zapotrzebowania. Sankcje nałożone na Rosję nie pozwalają Niemcom nadal korzystać z tego źródła energii. Zależność ta jest tak ogromna, że natychmiastowa zmiana nie jest według DW możliwa do wykonania.

Rosja zarządza niemieckim gazem
Jednym z przykładów ma być zarządzanie przez Rosjan niemieckimi magazynami gazu. Astoria jest spółką zależną rosyjskiego giganta energetycznego Gazpromu i posiada ponad jedną trzecią wszystkich niemieckich magazynów gazu. Magazyny te mają jedną wspólną cechę: są obecnie prawie puste, a ich poziom wypełnienia gazem jest niższy niż 10 proc. lub mniej. Minister gospodarki Robert Habeck zakłada, że magazyny były „systematycznie opróżniane” celowo w celu podwyżki cen gazu, ale także w celu wywołania presji politycznej.

Nowa ustawa
Przygotowywana jest nowa ustawa o gwarantowaniu rezerw gazu, która ma zmienić tę sytuację. Około 55 proc. niemieckiego importu gazu pochodzi z Rosji. Dodatkowo 50 proc. węgla kamiennego i około 30 proc. ropy. Podczas gdy Niemcy mają strategiczną rezerwę ropy, która zgodnie z prawem musi wystarczyć na 90 dni, nie ma takiego wymogu dla gazu i węgla. Tutaj tylko firmy same decydują o swoich rezerwach.

Teraz stało się jasne, że była to pomyłka, a resort gospodarki chce jak najszybciej przeforsować zmiany prawne. Ustawa ta przewiduje, że magazyny mają być zapełnione do co najmniej 80 proc. pojemności do października, 90 proc. do grudnia i nadal co najmniej 40 proc. do lutego danego roku.

Wszystkie opcje na stole
Jednocześnie podjęto decyzję o wycofaniu energetyki węglowej najpóźniej do 2038 r. Ale obawy o niemieckie bezpieczeństwo energetyczne stawiają teraz wszystko pod znakiem zapytania. Ministrowie gospodarki 16 niemieckich krajów związkowych wezwali już do zbadania dłuższych czasów eksploatacji zarówno elektrowni węglowych, jak i jądrowych.

- Wszystkie opcje muszą być na stole - powiedział minister gospodarki i energii Andreas Pinkwart z najludniejszego kraju związkowego Niemiec, Nadrenii Północnej-Westfalii. W odpowiedzi na te żądania minister gospodarki federalnej Robert Habeck powiedział, że „wszystkie opcje są na stole”.

Polityk Partii Zielonych jest w bardzo trudnej sytuacji. Jego zadaniem jako ministra w rządzie jest sprawienie, by zabezpieczenie dostaw energii stało się jego najwyższym priorytetem.

Powrót do energetyki jądrowej
Jedną z tych opcji ma być powrót do energetyki jądrowej. Minister Habeck twierdzi, że nie będzie walczył z jej rozszerzeniem „z powodów ideologicznych”. Powiedział jednak, że przygotowania do wyłączenia elektrowni jądrowych są już tak zaawansowane, że dalsza eksploatacja nie jest możliwa ze względów bezpieczeństwa.

Nawet gdyby zdecydowano, że elektrownie jądrowe powinny nadal działać, minie półtora roku, zanim reaktory będą mogły ponownie wytwarzać energię elektryczną. Z przyczyn technicznych musiałyby zostać zamknięte pod koniec roku, a następnie ponownie uruchomione najwcześniej zimą 2023/2024, mówi.

Priorytet odnawialnych źródeł energii
Już w lipcu ma wejść w życie pakiet ustaw, które umożliwią pełne dostawy energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych do 2035 r. Prawo ma usunąć wszelkie istniejące przed nimi przeszkody, stwierdzając, że ich rozbudowa leży w „nadrzędnym interesie publicznym i służy bezpieczeństwu publicznemu”. Aby to osiągnąć, trzeba będzie jednak ogromnie zwiększyć moce produkcyjne. W przypadku energii wiatrowej do roku 2030 moc ma podwoić się do 110 gigawatów. Oczekuje się, że energia słoneczna wzrośnie ponad trzykrotnie do 200 gigawatów. Po to, aby pozyskać tych, którzy sprzeciwiają się budowie większej liczby turbin wiatrowych w ich sąsiedztwie, planuje się umożliwienie gminom partycypację finansową w farmach wiatrowych.

Ciasto na niebie - to niemieckie przysłowie, odnosi się do planów, które nie są możliwe do wykonania, czyli chciałoby się zjeść ciasto, którego nie ma. Tak niemieckie medium medialne ocenia te zamierzenia. Wszystko to jest ciasto na niebie. W krótkim okresie nie da się zrekompensować braku rosyjskich dostaw energii. Pewne jest to, że ceny energii będą nadal rosły w miarę zmniejszania się dostaw. Dlatego niemiecki rząd chce znieść opłatę, którą konsumenci energii elektrycznej płacą na finansowanie ekspansji odnawialnych źródeł energii.

Spowoduje to powstanie kolejnej dziury budżetowej w już coraz bardziej obciążonej państwowej kasie, prowadząc do deficytu szacowanego na 1,1 miliarda euro (1,23 miliarda dolarów) miesięcznie!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.