Energetyka: modelowy blok nadkrytyczny CFB w Łagiszy

fot: Krystian Krawczyk

Elektrownia Łagisza stała się światowym modelem dla podobnych konstrukcji bloków węglowych CFB o większych wymiarach i mocy 600-800 MW

fot: Krystian Krawczyk

Blok węglowy CFB Elektrowni Łagisza stał się modelem dla elektrowni w innych częściach świata. Uruchomienie w Polsce i kilkuletnie działanie pierwszej na świecie nadkrytycznej elektrowni typu CFB w Łagiszy pod Będzinem miało kapitalne znaczenie dla rozwoju czystych technologii węglowych na globie - ocenia analityk Międzynarodowej Agencji Energetycznej na łamach pisma World Coal Assotiation.

W jednym z ostatnich numerów Cornerstone - periodyku WCA (Światowego Towarzystwa Węglowego) Małgorzata Wiatros-Motyka pracująca dla Centrum Czystego Węgla przy MAE w Paryżu podsumowuje będzińskie doświadczenia. W Łagiszy uruchomiono w 2009 r. pierwszy na świecie blok z kotłem CFB (cyrkulacyjna warstwa fluidalna) o mocy 460 MW. To jak dotąd największy poza Chinami przykład użycia tej nowej technologii.

- Łagisza wzbudza niesłabnące zainteresowanie specjalistów z całego świata, bo doświadczenia zebrane w trakcie projektowania, budowy i użytkowania bloku są bezcenne dla rozwoju i wdrożeń CFB w innych krajach – zauważa autorka.

Pochodząca z lat 60. zeszłego wieku siłownia na początku XXI w miała siedem kotłów opalanych sproszkowanym węglem (każdy z bloków o mocy 120 MW). Postanowiono zastąpić je nowocześniejszym rozwiązaniem.

- Rozważaliśmy różne możliwości, ale dokładne obliczenia dowiodły, że najlepszy byłby nadkrytyczny kocioł z cyrkulacyjną warstwą fluidalną. Ale podobnych nie było wtedy nigdzie na świecie – wspomina Szymon Jagodzik, dyrektor Łagiszy i naczelny inżynier ds. wytwarzania. Za CFB przemawiał koszt (ok. 15 proc. taniej od porównywalnych kotłów fluidalnych) oraz możliwość uniknięcia drogich instalacji zewnętrznych do odsiarczania spalin na mokro. W CFB zarówno dwutlenek siarki, jak i tlenki azotu można zneutralizować wewnątrz kotła. Argumentem było też to, że jednostki CFB można opalać gorszymi rodzajami węgli, biomasą a nawet odpadami.

Projektant i budowniczy, spółka Foster Wheeler Energy Polska starała się korzystać z lokalnych podwykonawców. Turbinę dostarczył Alstom Power, oprzyrządowanie - Elektrobudowa Katowice, odpopielanie i mechanizmy dorzucania sorbentu wapiennego do paleniska - konsorcjum Mostostalu Kraków i Energo-Eko-Systemu z Katowic. Nawęglanie zbudowały spółki Ciepło-Serwis z Będzina i Pure z Jaworzna. Dodatkowe systemy sterownicze pochodziły z fińsko-polskich fabryk Matso Automation. Strategia opłaciła się, bo budowę zamknięto poniżej planowanego budżetu, kosztem ok. 1,9 mld zł. Pieniądze dał właściciel - Południowy Koncern Energetyczny (obecnie Tauron Wytwarzanie) oraz państwowe fundusze ochrony środowiska. Przy budowie przez trzy i pół roku pracowało 1,5-2 tys. osób.

Innowacje na wagę sprawności
Kotły CFB według projektu Foster Wheeler przed Łagiszą zamontowano w Turowie (jednak o podkrytycznych parametrach i mocy bloku 262 MW). Ten pod Będzinem przystosowano specjalnie do węgla kamiennego z miejscowych kopalń i dostępnego na miejscu węglanu wapnia. Węgiel ten ma średnio 20,5 kJ/kg wartości opałowej, 19,21 proc. zawartości popiołu, 1,03 proc. siarki i 14,49 proc. wilgotności. Kocioł w Łagiszy ma kilka konstrukcyjnych osobliwości, począwszy od kompaktowych rozmiarów (27,6 m szerokości, 10 m głębokości i 28 m wysokości) po budowę rusztu, separatorów i systemu odzysku ciepła z gorących spalin (są schładzane ze 130 do 85 stopni Celsjusza). Tylko to ostatnie rozwiązanie poprawia sprawność CFB o prawie 1 proc., a innowacji zastosowano dziesiątki.

Elektrownia zatrudnia 326 pracowników, z czego ok. 60 obsługuje wyłącznie kocioł CFB. To ogromna praca, zważywszy, że np. w 2015 r. blok pracował przez 6 tys. godzin (przeciętnie na 85 proc. mocy maksymalnej), zużywając 905 tys. t węgla i wytwarzając 2,3 TWh elektryczności.

Węgiel trafia do kotła 14 podajnikami ślimakowymi. Jest rozkruszany na ziarna 1-30 mm (80 proc. z nich jest nie większa niż 1 cm), co umożliwia płynne spalanie. Każdej sekundy do paleniska wpada około 40-50 kg węgla. Każdego dnia ok. 4 tys. t. Masa łączna paliwa, piasku, sorbentu i popiołów wypełniających kocioł wynosi ok. 200 t. Chociaż CFB w Łagiszy może spalać wiele rodzajów paliw stałych, potwierdziło się, że najefektywniej pracuje na węglu, dla którego został specjalnie wymyślony.

Uczą się nawet Koreańczycy
Aby związać siarkę z węglem dodaje się węglan wapnia (62,5 tys t rocznie). Emisje tlenków azotu spadły o 80 proc. dzięki niższej niż zwykle temperaturze spalania. Pozostałości usuwane są selektywnie przy pomocy związków amoniaku (2885 t rocznie). Poziomy emisji tlenków siarki, azotu i dwutlenku węgla spełniają wszelkie normy środowiskowe Unii Europejskiej.

Łagisza ma też instalację do podciśnieniowego wychwytu dwutlenku węgla. Naukowcy z Politechniki Częstochowskiej i firmy Eurol Innovative Technology Solutions z udziałem ekipy Taurona badają w niej skuteczność w usuwaniu gazu cieplarnianego ze spalin przy zastosowaniu takich pochłaniaczy, jak węgiel aktywny czy rozmaite krzemiany. Badaniu poddaje się ok. 100 m sześc. spalin na godzinę.

Elektrownia pod Będzinem stała się światowym modelem dla podobnych konstrukcji bloków węglowych CFB o większych wymiarach i mocy 600-800 MW. Tauron Wytwarzanie wielokrotnie gościł w Łagiszy operatorów innych siłowni z całego świata, organizując ćwiczenia naukowe i szkolenia. Uczestnikami byli m.in. przedstawiciele KOSPO z Korei Południowej, budujący bloki o mocy 550 MW w Samcheok. - Nie tylko uczymy ekipy innych elektrowni, ale sami uczymy się także, korzystamy z sugestii, ponieważ robota nad ulepszaniem naszej elektrowni nigdy się nie skończy - mówi dyrektor Jagodzik.

Nowoczesna siłownia węglowa CFB w Łagiszy działać ma do 2046 r. W przyszłości oprócz energii elektrycznej będzie produkować także cieplną.

 


podpis:

fot.: krystian krawczyk

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.