Energetyka: ministerstwo rozpoczęło konsultacje ws. rynku mocy

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Bez zapewnienia stabilności dostaw mielibyśmy z bezpieczeństwem energetycznym bardzo duże kłopoty - zaakcentował Krzysztof Tchórzewski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Stworzenie rynku mocy ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju, czyli ciągłość i niezawodność zasilania - mówił minister energii Krzysztof Tchórzewski, ogłaszając w poniedziałek (4 lipca) rozpoczęcie konsultacji nad projektem założeń dot. stworzenia rynku mocy w Polsce.

Konsultacje nad założeniami projektu potrwają dwa tygodnie. W poniedziałek w siedzibie resortu energii minister Krzysztof Tchórzewski zapowiedział, że projekt ustawy w tej sprawie miałby być gotowy jeszcze w tym roku, tak aby nowe rozwiązania zaczęły obowiązywać od 2017 r.

Zgodnie z przedstawionym harmonogramem, pierwsza aukcja w ramach rynku mocy miałaby zostać przeprowadzona na początku nowego roku, a zakontraktowana w ten sposób energia pojawiłaby się w systemie w 2021 r.

Szef resortu energii podkreślił, że rynek mocy ma stworzyć mechanizm wspierania inwestycji w wysokosprawną energetykę konwencjonalną. Wynagradzane ma być również utrzymywanie dyspozycyjności, które ma wpłynąć na bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego.

- Stworzenie rynku mocy w Polsce ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne, czyli ciągłość i niezawodność zasilania - wskazał Tchórzewski.

Zwrócił uwagę, że ma być to też zachęta do inwestycji i modernizowania, oraz niewycofywania z powodów ekonomicznych jednostek mocy (bloków energetycznych) decydujących o bezpieczeństwie.

- Rynek mocy powinien być też neutralny technologicznie oraz adekwatny do potrzeb, tak by nie powodował nadwsparcia - dodał minister.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zwrócił uwagę, że obecnie w Europie praktycznie nie opłaca się budować nowych bloków węglowych czy gazowych. Podkreślił, że rynek wytwórczy został "zakłócony" decyzjami Brukseli w tym tymi dotyczącymi odnawialnych źródeł energii (OZE), które są bardzo dotowane przez niektóre państwa UE.

- Ten system dotacji powoduje, że rządy, które odpowiadają za bezpieczeństwo dostaw energii w swoich krajach, są pozbawione faktycznie rzecz biorąc możliwości decydowania o tym, co na rynku energii będzie się działo w najbliższych latach (...) Rynek mocy spowoduje, że będziemy mogli przywrócić możliwość decydowania, suwerennych decyzji dla rządu, który chce w długiej perspektywie utrzymać sytuację, w której produkcja, generacja energii elektrycznej w naszym kraju będzie zachowana. Będzie zachowana w podstawie, będzie zachowana w jednostkach, które centralnie mogą być dysponowane - tłumaczył Naimski. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Jas-Mos na świetnych zdjęciach. Jeszcze z wieżą, którą niedawno wyburzono

Specjaliści z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego tym razem pokazali zdjęcia kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu-Zdroju. Była częścią górniczej historii miasta sięgającej lat sześćdziesiątych XX wieku.

Tauron: W pierwszej połowie tego roku jednostki węglowe wyprodukowały o 28 proc. energii więcej

Wzrost konkurencyjności wytwarzania energii z węgla kamiennego przełożył się w I poł. br. na wzrost produkcji energii Taurona ze źródeł konwencjonalnych o 28 proc. rdr. - wynika z informacji koncernu. W tym czasie krajowe zużycie energii elektrycznej wzrosło o 4,6 proc. rdr.

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.