Energetyka: minister Tchórzewski o zniszczeniach po nawałnicach

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Mimo że rozmowy są trudne, traktuję je jako odpowiedzialne - stwierdził minister Tchórzewski

fot: Jarosław Galusek/ARC

W czwartek (17 sierpnia) po południu 13 tys. odbiorców ciągle pozbawionych było energii elektrycznej w wyniku nawałnic sprzed kilku dni; straty w infrastrukturze energetycznej wstępnie szacuje się na 150-200 mln zł - poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski.

W trakcie konferencji prasowej Tchórzewski przedstawił ostatnie dane, mówiące, że po piątkowych i sobotnich nawałnicach prądu ciągle nie ma ok. 13 tys. odbiorców. Zaznaczył, że praktycznie w całości są to gospodarstwa domowe, wszyscy więksi odbiorcy odzyskali już zasilanie, natomiast tempo przywracania zasilania spada, bo do naprawy pozostały najtrudniejsze uszkodzenia. Tchórzewski podkreślił, że w wielu przypadkach zasilania nie da się przywrócić, bo np. dom odbiorcy został zniszczony.

Minister podkreślił jednocześnie, że w szczytowym momencie awarii - w sobotę 12 sierpnia - bez prądu było 463 tys. odbiorców, ale już następnego dnia liczba ta spadła do 150 tys. Masowe wyłączenia miały największą skalę na terenie działania Enei Operator - dotknęły 255 tys. odbiorców. Na obszarze Energi-Operator awarie objęły 178 tys. odbiorców, na terenie Tauron Dystrybucja - 28 tys., a na obszarze PGE Dystrybucja - 16 tys. Przy czym w przypadku PGE doszło do awarii sieci wysokich napięć, przez co ich usunięcie trwało odpowiednio dłużej.

Tchórzewski zaznaczył, że uszkodzeń doznało również kilka linii sieci przesyłowej najwyższych napięć, zarządzanej przez PSE, ale operator przesyłowy tak przeorganizował cały swój system, że mimo kilku awarii jako całość pracował poprawnie.

Minister Tchórzewski poinformował też, że wstępny szacunek strat w infrastrukturze energetycznej to 150-200 mln zł. Obecni na konferencji prezesi Energi i Enei podkreślili, że cały majątek sieciowy ich spółek jest ubezpieczony, stąd straty nie przełożą się w znaczący sposób na wyniki ich grup. Przypomnieli też, że i tak co roku spółki dystrybucyjne z ich grup inwestują w sieci kwoty rzędu miliarda złotych każda.

Jak podkreślał prezes Enei, Mirosław Kowalik, spółka dystrybucyjna Enea Operator ma do odbudowania praktycznie od zera 365 km linii średniego i niskiego napięcia, do czego potrzebne będzie m.in. 2,5 tys. słupów. Zniszczone zostało też 35 km linii wysokiego napięcia, której odbudowa wymaga znacznie bardziej specjalistycznego sprzętu. W czwartek po południu energii nie miało ok. 7 tys. klientów Enei Operator.

Prezes Energi Daniel Obajtek mówił z kolei, że ekipy spółki Energi-Operator odbudowały już ok. 100 km linii średniego i niskiego napięcia. "Nigdy nie mieliśmy do czynienia z kataklizmem o takiej skali" - podkreślił. Prądu nie ma jeszcze około 5 tys. odbiorców spółki w okolicach Kartuz na Pomorzu, jednak przywrócenie im zasilania wymaga odbudowy 17 km linii energetycznej - zaznaczył Obajtek. W wielu miejscach musimy budować linie od podstaw, ale dajemy sobie radę - mówił.

Z kolei minister Tchórzewski podkreślił, że bezpowrotnemu uszkodzeniu uległy setki transformatorów, które trzeba sprowadzać z daleka, a niektórych elementów zamiennych może nawet chwilowo zabraknąć. Przypomniał też, że awarie usuwano profesjonalnie, ale w wielu przypadkach w jakiś sposób prowizorycznie, zatem wkrótce trzeba będzie do tych uszkodzeń powrócić. Naprawy zatem nie zakończą się w momencie przywrócenia wszystkim dopływu energii, tylko będą kontynuowane. Stąd - przypomniał Tchórzewski - mieszkańcy muszą spodziewać się jeszcze przerw w zasilaniu związanych z przełączaniem linii czy podłączaniem urządzeń, ale nie będą one długotrwałe.

Zarówno minister, jak i prezesi wyrazili też najwyższe uznanie nie tylko dla zaangażowania ekip energetycznych, ale także innych służb i przede wszystkim samorządowcom, sołtysom i ludności, dzięki którym udało się szybko skoordynować działania, zlokalizować uszkodzenia sieci i zabezpieczyć teren, tak, że nie było żadnego przypadku porażenia prądem.

Tchórzewski zapowiedział też, że w związku ze zniszczeniami rząd może się zwrócić do KE o zgodę na przesunięcie środków finansowych z perspektywy budżetowej 2014-2020. Ocenił jednocześnie, że Komisja powinna się zgodzić, jeżeli przesunięcia nie będą oznaczać zwiększenia kwot.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.