Energetyka: Łotwy nie stać na budowę elektrowni jądrowej

Energia atomowa pikto 2

fot: ARC

Inwestycja ma być wspólnym projektem Litwy, Polski, Łotwy i Estonii...

fot: ARC

Prezydent Łotwy Andris Berzinis sceptycznie ocenia, możliwość udziału jego kraju w projekcie budowy siłowni atomowej na Litwie - informują w piątek litewskie media. Chodzi o nową elektrownię jądrową Visaginas na Litwie.

Jej budowa ma być wspólnym projektem Litwy, Polski, Łotwy i Estonii. Udziały w przedsięwzięciu ma mieć Polska poprzez spółkę PGE.
 

- Ten projekt jest potrzebny Litwie - powiedział Berzinis w wywiadzie dla łotewskiego dziennika Neatkariga Rita Avize.
 

Przypomniał o trudnej sytuacji finansowej Łotwy, jej zadłużenie sięga 45 proc. PKB. W ocenie prezydenta, Łotwa „nie może zwiększać swego zadłużenia”.
 

- Powinienem troszczyć się o swoje państwo i dobrobyt jego mieszkańców. Zaciągnięcie jeszcze większego długu zmniejszy poziom dobrobytu - powiedział prezydent Łotwy.
 

Andris Berzinis przed tygodniem po raz pierwszy poinformował, że jego kraj z powodów finansowych nie będzie uczestniczył w projekcie budowy siłowni. We wtorek prezydent Litwy Dalia Grybauskaite powiedziała, że Łotwa będzie uczestniczyła w projekcie, a formy jej uczestnictwa zostaną omówione w przyszłym tygodniu podczas wizyty Berzinisa w Wilnie.
 

Premier Litwy Andrius Kubilius zaznacza, że wycofanie się Łotwy z projektu nie przeszkodzi w jego realizacji.
 

W czwartek, 14 lipca, litewski rząd ogłosił, że przetarg na realizację nowej elektrowni atomowej wygrała japońsko-amerykańska korporacja GE-Hitachi Nuclear Energy. Litwa, od czasu zamknięcia starej elektrowni w Ignalinie, musi importować 80 proc. energii z Rosji. W nowej elektrowni większość udziałów miałby objąć inwestor strategiczny, pozostałe - spółki energetyczne z Łotwy, Estonii i Polski (PGE).
 

Zgodnie z planem inwestor strategiczny będzie mieć 51 proc. udziałów, Litwa chce mieć 34 proc., a reszta przypadnie partnerom.
 

Lokalizacja przyszłej elektrowni składa się z dwóch działek, przylegających od wschodu i zachodu do starej siłowni, nad kanałami na południowym brzegu jeziora Druksiai (Dryświaty). Teren wschodni może zmieścić dwa reaktory, trzeci - w razie potrzeby - może stanąć na zachodnim. Gotowe już dokumenty środowiskowe zezwalają na docelową moc rzędu 3400 MW.
 

Zakłada się, że prace budowlane przy elektrowni rozpoczną się w 2014 roku, a w 2020 roku siłownia rozpocznie produkcję energii elektrycznej.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.