Energetyka: Liczne i częste trzęsienia ziemi spowodowane wydobyciem gazu sprawiły, że rząd w Amsterdamie kończy eksploatację najbogatszego złoża

fot: Krystian Krawczyk

W prowincji Niderlandów, której stolicą jest Groningen, odkryto w 1959 r. złoża gazu ziemnego szacowane na ponad 3 mld m sześc., które w rzeczywistości okazały się 9 razy większe

fot: Krystian Krawczyk

Norweski portal surowcowy expronews.com w korespondencji z Niderlandów pisze o kryzysie energetycznym związanym z wyczerpywaniem się zasobów gazu ziemnego ze złoża Groningen.

Przez blisko 70 lat Niderlandy i sąsiadujące z nią państwa zaopatrywane były w gaz z tego źródła. Jego eksploatacja zostanie definitywnie zakończona w przyszłym roku. Dzieje się tak pomimo, że wydobywane zasoby gazu nie zostaną do końca wyczerpane. Liczne i częste trzęsienia ziemi spowodowane nadmiernym wydobyciem gazu, były podstawową przyczyną dla podjęcia tej decyzji.

Pomimo szybkiego rozwoju w tym kraju energii pochodzącej z odnawialnych źródeł energii (OZE), jej przyrost zaledwie w połowie pokrywa ubytki pochodzące z gazu ziemnego. Zarówno na lądzie, jak i na morzu trwają intensywne poszukiwania nowych złóż gazu ziemnego.

Niewielkie dotąd złoża odkryte przede wszystkim na lądzie nie wyrównują ubytku z dostaw ze złoża Groningen. Pozostaje import tego surowca, który jest też utrudniony, choćby przez amerykańskie sankcje na rosyjski rurociąg, który miał uzupełnić jego ubytki.

Sytuacja ta jest tym bardziej kryzysowa, że odnawialne źródła energii nie mogą zapewnić ciągłości jej dostaw. Podobnie, jak w Polsce, Niderlandy zamierzają braki energetyczne uzupełnić poprzez budowę elektrowni jądrowych. Problem polega jednak na tym, że elektrownie te będą włączone do ruchu co najmniej za 10 lat, a braki w dostawach energii istnieją już dzisiaj.

Okazuje się, że jedną z perspektywicznych form zapobieżenia bieżącemu kryzysowi energetycznemu ma być geotermia. Mają temu sprzyjać nowoczesne technologie jej pozyskiwania. Polegają one na odejściu od klasycznych dotąd metod stosowanych w tej branży.

Ich zasadą jest dotarcie otworami wiertniczymi do głęboko położonych suchych i gorących warstw skalnych oraz wykonania wielu otworów poziomych nagrzewających zatłaczaną z powierzchni wodę, która w obiegu zamkniętym stanowi tylko medium przekazujące ciepło z głębi ziemi na jej powierzchnię.

Choć ma być to bardzo atrakcyjna forma pozyskiwania energii, to będzie ona nadal marginalna w stosunku do istniejących potrzeb tego kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.