Energetyka: krajowy gaz będzie zasilał EC Gorzów

fot: pgnig

gaz wprowadzony do tego systemu musi być uszlachetniony i uzdatniony

fot: pgnig

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna zostało jednym z największych klientów PGNiG. Zapewni ona dostawy gazu ziemnego do nowo budowanego bloku gazowo-parowego w Elektrociepłowni Gorzów. Surowiec z lokalnych kopalni PGNiG będzie dostarczany przez 20 lat. Wartość umowy szacowana jest na 3 mld zł.

Umowa zapewni dostawy gazu ziemnego na potrzeby planowanego do uruchomienia w 2015 r. kogeneracyjnego bloku parowo-gazowego w Elektrociepłowni Gorzów o mocy 138 MWe netto. Oznacza to, że od momentu jego uruchomienia PGNiG będzie sprzedawać PGE GiEK aż 281 mln m sześc. gazu ziemnego rocznie.

- Podpisana umowa jest bardzo ważnym elementem naszej strategii, w której pokazujemy, że PGNiG jest stabilnym dostawcą dla naszych klientów, a w szczególności dla naszych dużych odbiorców. Pokazujemy, iż gaz, który dostarczamy, może być podstawą dla przeprowadzenia poważnych inwestycji przez duże firmy energetyczne - informuje Jerzy Kurella, p.o. prezesa PGNiG.

Na potrzeby tej inwestycji PGNiG będzie dostarczało gaz ziemny ze złóż krajowych, w tym z niedawno otwartej kopalni ropy naftowej i gazu ziemnego Lubiatów. Niedalekie położenie kopalni od elektrociepłowni pozwala obniżyć koszty dostarczanego paliwa.

- Ta umowa jest dla nas umową korzystną. Jej efektywność jest tak skalkulowana, iż PGNiG osiągnie przychód. Jest to głównie spowodowane faktem, iż mówimy o dostarczeniu gazu bezpośrednio z naszych złóż zlokalizowanych obok Gorzowa Wielkopolskiego, jak również z nowo otwartej kopalni Lubiatów. To jedna z największych w kraju oraz jedna z najnowocześniejszych w Europie inwestycji tego typu, którą PGNiG otwierało ponad dwa miesiące temu - zaznacza Jerzy Kurella.

Nowa umowa zastępuje wcześniejszą z 1996 roku, która zapewniała dostawę paliwa do istniejącego bloku parowo-gazowego.

- Podpisaliśmy umowę z wykonawcą, z konsorcjum firm Siemens na realizację nowej inwestycji, nowego bloku parowo-gazowego - mówi Waldemar Szulc, wiceprezes zarządu PGE GiEK SA. - Stąd zapotrzebowanie na ten gaz radykalnie się zwiększy, dlatego negocjowaliśmy z PGNiG w zakresie warunków dostawy tego gazu dla nowego, jak i dla starego bloku.

Zaznacza przy tym, że budowany blok będzie dużo bardziej efektywny niż dotychczasowy. Ma przynieść korzyści zarówno spółce, jak i całemu regionowi oraz kontrahentom PGE.

- Ten nowy blok po uruchomieniu zapewni nam produkcję większej ilości energii elektrycznej, którą będziemy mogli sprzedać do krajowego systemu, a produkcja ciepła z tego systemu pozowali nam zastąpić produkcję ciepła z dotychczasowych starych kotłów węglowych, które są już nieekonomiczne, nie są dostosowane do wymagań środowiskowych, które będą obowiązywały od 1 stycznia 2016 roku, więc te stare instalacje będą wyłączone, a będą zastąpione przez nowoczesny blok parowo-gazowy - mówi Szulc.

Rozwój krajowego upstreamu wpisany jest w strategię PGNiG. Spółka liczy na to, że w przyszłości uda jej się zawrzeć podobne umowy, jak ta z PGE GiEK. Będzie to jednak zależało od uwarunkowań prawnych.

- Mam nadzieję, że jest szansa, żeby takie umowy podpisywać w niedalekiej przyszłości. Natomiast aby tego typu inwestycje mogły być realizowane, bardzo ważnym elementem musi być system wsparcia - tłumaczy p.o. prezesa PGNiG. - Nasi partnerzy, czyli inwestorzy tego typu projektów energetycznych, muszą mieć zapewnione odpowiednie warunki prawne związane z certyfikatami. Dopóki tego typu warunki prawne nie zaistnieją, będzie trudno naszym partnerom zdecydować się na inwestycje w bloki gazowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.