Energetyka: Kraj Basków stawia na technologie wiatrowe

fot: Krystian Krawczyk

W Kraju Basków nie ma morskich farm wiatrowych na szelfie z powodu zbyt dużej głębokości i stromizny dna

fot: Krystian Krawczyk

Kraj Basków - najbardziej uprzemysłowiony region Hiszpanii - chce odgrywać coraz większą rolę w branży energii wiatrowej. Lokalny rząd chwali się, że dzięki wsparciu udało się stworzyć światowe centrum technologii, a miejscowe firmy są znane na całym świecie.

Hiszpania była jednym z pierwszych krajów, inwestujących w wytwarzanie energii z wiatru. Pionierem był koncern Iberdrola, wywodzący się właśnie z Kraju Basków, czy Gamesa, która po przejęciu przez Siemensa, już jako Siemens Gamesa, stała się światowym liderem branży. Ale w prowincji działa 112 firm z sektora, zatrudniających 15 tys. ludzi i generujących rocznie na miejscu prawie 7,5 mld euro obrotów.

Nasz pomysł polega na wspieraniu budowy specjalistycznej infrastruktury i udostępnianie jej potem chętnym do testowania ich rozwiązań - tłumaczy w rozmowie z PAP minister ds. rozwoju gospodarczego w rządzie prowincji Arantxa Tapia. Jak jednocześnie podkreśla, na obecności gigantów branży korzysta cały lokalny przemysł.

Władze wskazują np., że prowincja ma najwyższe nakłady na badania rozwojowe (R&D) w Hiszpanii w przeliczeniu na mieszkańca. Jak powiedział PAP prezes Siemens Gamesa Markus Tacke, duże wsparcie lokalnego rządu dla sektora R&D przekłada się na rozwój firm, które najpierw eksportują swoje produkty, a później wiedzę i doświadczenie. "Siemens Gamesa czuje się w Kraju Basków jak w domu, mamy świetne warunki działania, również dzięki dobrej kondycji gospodarczej regionu. Nasi lokalni dostawcy podążają za nami za granicę. W efekcie nie tylko my eksportujemy" - podkreśla.

Przykładem publicznego wsparcia jest pomoc przy budowie klastra energii wiatrowej, założonego początkowo przez kilka firm. W jego ramach działa m.in. Windbox - centrum testowania nowych rozwiązań. Dysponuje on np. wyrafinowanym urządzeniami do testów obciążeniowych i zmęczeniowych najważniejszych elementów. Wkrótce ruszy unikalne w skali świata stanowisko do prób systemów mocowania i sterowania łopat, gdzie można testować rozwiązania dla turbin o mocy do 8 MW. Czyli takich, które dopiero powstaną. Właśnie dzięki wsparciu dla tego typu badań rządowi udało się przyciągnąć liczne firmy z branży - mówi PAP Begonia Molinete z klastra.

W Hiszpanii działają farmy wiatrowe o łącznej mocy 22 GW, a kraj ten był jednym z pierwszych, które na większą skalę zainteresowały się wykorzystaniem energii wiatru. Hiszpańskie fabryki elementów wysyłają swoje wyroby do klientów przez port w Bilbao. Składowane łopaty, gondole, piasty i elementy wież zajmują kilkanaście hektarów. Transport wodny jest najmniej kłopotliwy, ze względu na wielkie wymiary, w przypadku łopat sięgające stu metrów. Tuż obok za 40 mln euro powstaje wytwórnia elementów wież wiatrowych firmy Haizea. Główna hala ma pół kilometra długości i jest prawdopodobnie największym tego typu obiektem na świecie.

Z jednego końca wjeżdża surowiec - płyty stalowe, z drugiej strony za dwa miesiące zaczną wyjeżdżać gotowe segmenty wież wiatrowych. Od jesieni ruszy również produkcja fundamentów do morskich wiatraków. W hali będzie można budować wieże nawet 10-metrowej średnicy. Dziś na świecie stosuje się co najwyżej 8,5-metrowe. Fabryka Haizea będzie mogła produkować do 300 wież rocznie. Bilbao wybrano ze względu na długą tradycję budowy wiatraków w Hiszpanii, niewygórowane koszty pracy, co przy tak pracochłonnej działalności ma znaczenie oraz na wsparcie ze strony władz - podkreśla Emilia Terry z Haizea. Menadżerowie firmy narzekają jednak na pewne regulacje UE. Z powodu procedury antydumpingowej z Chin nie opłaca się importować stali, jednak restrykcje nie dotyczą wież. Z drugiej strony - jak mówią - wielu odbiorców nie ma zaufania do chińskich elementów do morskich wiatraków i wybiera europejskie.

U wybrzeży Kraju Basków nie ma jednak morskich farm wiatrowych. Powodem jest wyjątkowo duża głębokość wody już w bliskiej odległości od brzegu, co czyni budowę tradycyjnych fundamentów niesłychanie drogą. Jednak ze wsparciem rządu powstała infrastruktura i urządzenia do testowania na morzu szeregu technologii. Posłużą one do budowy pływającej podstawy morskiego wiatraka. Za 2-3 lata powinniśmy mieć już pływający wiatrak, na razie z turbiną o stosunkowo niewielkiej mocy 2 MW - mówi PAP Yago Torre-Enciso, dyrektor techniczny zarządzającej infrastrukturą do testów agencji BIMEP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Strażacy z Dębowca z nowym wozem

Maj upłynął nie tylko pod znakiem życzeń dla strażaków, ale i przekazywania im niezbędnego sprzętu. Tak było m.in. w OSP w Dębowcu, gdzie zakup nowego samochodu był współfinansowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Jak mądrze przeprowadzić transformację Śląska? Zapraszamy do dyskusji

Transformacja energetyczna na Śląsku to proces znacznie głębszy niż tylko wymiana starych pieców czy stopniowe zamykanie kopalń. To całkowita przebudowa fundamentów, na których przez ostatnie dwa stulecia opierała się tożsamość, kultura i gospodarka całego regionu. Zmiany są nieuniknione, jeśli chcemy zapewnić bezpieczną przyszłość kolejnym pokoleniom, jednak ich skala stanowi gigantyczne wyzwanie społeczne i ekonomiczne. Dyskutować o tym będziemy już 11 czerwca.

Inspektorzy OUG ruszyli na kontrole, w kopalniach wiele nieprawidłowości

W ub.r. pracownicy OUG w Katowicach prowadzili 13 dochodzeń w sprawach wypadków i zdarzeń zaistniałych w zakładach górniczych. Częste składowanie materiałów na trasach kolejek podwieszanych oraz rak wymaganych odstępów ruchowych – to nieprawidłowości prowadzące do wypadków.

Wyniki finansowe i operacyjne za I kwartał 2026 roku

Grupa Kapitałowa PGE opublikowała wyniki finansowe i operacyjne za I kwartał 2026 roku. Są one zgodne z podanymi wcześniej szacunkami. Powtarzalny zysk EBITDA w I kwartale 2026 roku wyniósł 4 137 mln zł.