Energetyka: kontrakt na pokrycie strat w sieci

fot: Krystian Krawczyk

Tzw. rynek mocy to rodzaj pomocy publicznej, która w skrócie polega na tym, że wytwórcy energii otrzymują pieniądze nie tylko za energię dostarczoną, ale też za gotowość jej dostarczenia

fot: Krystian Krawczyk

Polskie Sieci Elektroenergetyczne zawarły z PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, spółką z Grupy PGE, umowę sprzedaży energii elektrycznej na pokrywanie strat powstałych w sieci przesyłowej w 2018 r. - podały PSE. Wartość kontraktu to 310 mln zł.

Jak wyjaśniła PAP rzeczniczka PSE Beata Jarosz takie umowy operator zawiera rokrocznie. Jest to konieczne ze względu na fakt, że podczas przesyłania energii (w przypadku sieci zarządzanych przez PSE na bardzo duże odległości - PAP) powstają ubytki energii. Ponieważ system musi być zbilansowany, PSE zamawiają dodatkową energię u wytwórcy.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne to operator elektroenergetycznego systemu przesyłowego (OSP) w Polsce. Spółka jest własnością Skarbu Państwa o szczególnym znaczeniu dla polskiej gospodarki.

Zakres jej odpowiedzialności określony jest w ustawie Prawo energetyczne. PSE zajmują się przesyłaniem energii elektrycznej do wszystkich regionów kraju. Spółka odpowiada za bilansowanie systemu elektroenergetycznego oraz utrzymanie i rozwój infrastruktury sieciowej wraz z połączeniami transgranicznymi. Spółka udostępnia także, na zasadach rynkowych, zdolności przesyłowe dla realizacji wymiany transgranicznej. PSE są właścicielem ponad 14 tys. kilometrów linii oraz ponad 100 stacji elektroenergetycznych najwyższych napięć.

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna to jeden z koncernów wchodzących w skład największej grupy energetycznej w kraju - Polskiej Grupy Energetycznej. Wydobywa węgiel brunatny i wytwarza energię elektryczną i ciepło. PGE GiEK jest liderem w branży wydobywczej węgla brunatnego (udział w rynku wydobywczym tego surowca, w Polsce wynosi 79 proc.), a także największym krajowym wytwórcą energii elektrycznej, zaspokajającym w niektórych miesiącach ponad 38 proc. krajowego zapotrzebowania. Na rynki lokalne dostarcza również blisko 19 mln GJ ciepła.

Zatrudnia prawie 16,5 tys. pracowników. Należą do niej elektrownie Bełchatów, Turów, Opole, Zespół Elektrowni Dolna Odra, Zespół Elektrociepłowni Bydgoszcz oraz elektrociepłownie Gorzów i Rzeszów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.