Energetyka: konsultacje nie opóźnią programu jądrowego

Energia atomowa pikto 2

fot: ARC

Inwestycja ma być wspólnym projektem Litwy, Polski, Łotwy i Estonii...

fot: ARC

Przedłużone na prośbę Niemiec, Austrii i Finlandii konsultacje środowiskowe polskiego programu rozwoju energetyki jądrowej nie opóźnią jego wdrażania - zapewnia resort gospodarki. Inwestor - PGE - również nie widzi zagrożeń dla swoich terminów.

W imieniu Polski w konsultacjach z innymi państwami pośredniczy Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ). Na mocy konwencji z Espoo o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym w lipcu br. GDOŚ zawiadomiła oficjalnie 10 państw - bezpośrednich sąsiadów i krajów basenu Morza Bałtyckiego o opracowywaniu przez Ministerstwo Gospodarki Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ).

Udział w postępowaniu w sprawie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko PPEJ na prawach strony narażonej zadeklarowały: Austria, Szwecja, Finlandia, Czechy, Słowacja, Niemcy i Dania. Jak zaznaczyła GDOŚ w przekazanej PAP informacji, Austria z wyprzedzeniem wyraziła chęć udziału w postępowaniu transgranicznym, dlatego również została powiadomiona, mimo że z Polską nie graniczy.

Kraje te zwróciły się o przedłużenie terminu na konsultacje ze społeczeństwami do końca października br., na co strona polska przystała - poinformowała GDOŚ. Jednak Niemcy, Austria i Finlandia wystąpiły o ponowne przedłużenie terminu, argumentując, że polskie społeczeństwo miało trzy miesiące na zgłaszanie uwag i zastrzeżeń i dlatego te kraje chcą dysponować podobnym czasem. Uzgodniono więc, że termin na wnoszenie uwag społeczeństw stron narażonych minie 4 stycznia 2012 r. Z kolei Estonia, Łotwa i Litwa odstąpiły od postępowania, zaznaczając, że chcą być tylko powiadomione jako strony potencjalnie narażone.

Jak podkreśla GDOŚ, udział społeczeństw poszczególnych państw regulują ich własne przepisy. Odpowiedzi na zgłoszone uwagi będą przekazywane za pośrednictwem GDOŚ. Jeżeli przygotowane przez MG i przekazane za pośrednictwem Dyrekcji wyjaśnienia okażą się niewystarczające, wówczas organizowane będą konsultacje transgraniczne w formie spotkania ekspertów na poziomie międzyrządowym. Nie uczestniczy w nich ani społeczeństwo strony narażonej, ani strony pochodzenia - wyjaśniła Dyrekcja.

Konwencja z Espoo przewiduje, że spory między jej stronami są rozwiązywane albo w drodze negocjacji, a w razie nierozwiązania można sprawę przekazać do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości lub arbitrażu. GDOŚ podkreśla jednak, że przepisy te nie dotyczą Polski, bo ani w chwili ratyfikacji konwencji, ani obecnie nie zastrzegła sobie ona, iż przyjmuje te sposoby rozstrzygania sporów.

"Zatem z wymienionych w Konwencji sposobów rozwiązywania sporów dotyczących interpretacji i stosowania jej zapisów pomiędzy zainteresowanymi stronami (negocjacje, przekazanie sporu do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, arbitraż) wobec Rzeczpospolitej Polskiej zastosowanie mają negocjacje lub inne sposoby rozstrzygania sporów możliwe do przyjęcia przez Strony pozostające w sporze" - poinformowała Dyrekcja.

Departament Energii Jądrowej MG podał, że przedłużenie terminu nadsyłania stanowisk do 4 stycznia 2012 r. spowoduje, iż PPEJ będzie mógł być przyjęty przez rząd w 2012 r. Nie zmienia się jednak harmonogram wszystkich trwających prac administracji nad wdrożeniem energetyki jądrowej w Polsce - podkreślił resort.

Również wskazana przez rząd jako inwestor elektrowni jądrowej Polska Grupa Energetyczna ocenia, że proces konsultacji PPEJ nie wpływa w żaden sposób na harmonogram działań spółki, bo ewentualne uwagi dotyczą rządowego programu, a nie samego procesu inwestycyjnego.

- My jako inwestor, po wskazaniu lokalizacji docelowej, w trakcie procesu inwestycyjnego będziemy również prowadzić analogiczne oceny oddziaływania na środowisko tej inwestycji, w tym również konsultacje transgraniczne dla konkretnej lokalizacji. De facto ten proces będziemy powtarzać po raz drugi, tyle że nie dla ogólnego programu, ale dla konkretnej inwestycji - powiedział dyrektor ds. operacyjnych w PGE Energia Jądrowa Jacek Cichosz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.