Energetyka: Klienci bez prądu średnio przez ponad dwie godziny w roku

fot: Krystian Krawczyk

Firma podejmuje wiele działań powodujących szybsze i skuteczniejsze usuwanie awarii

fot: Krystian Krawczyk

Średnio dwie godziny i pięć minut klienci grupy energetycznej Tauron byli w ubiegłym roku pozbawieni dostaw prądu. To prawie o jedną trzecią mniej niż rok wcześniej - wskazują przedstawiciele Taurona, podkreślając wyraźny spadek awaryjności sieci.

W poniedziałek spółka Tauron Dystrybucja, dostarczająca energię elektryczną do ponad 5,6 mln odbiorców, głównie w południowej Polsce, opublikowała wskaźniki obrazujące m.in. średnią ilość i długość przerw w dostawach prądu w minionym roku.

Z danych wynika, że przerw w dostawach - zarówno tych krótkich (do 3 minut), jak i dłuższych, było w 2020 r. ponad 18 proc. mniej niż rok wcześniej, zaś łączny czas, kiedy odbiorcy nie mieli prądu, zmniejszył się rok do roku o 30,9 proc.

Według informacji Taurona, w ub. roku odbiorcy średnio nie mieli prądu przez ponad 125 minut, wobec ok. 180 minut rok wcześniej. W tym przerwy planowane (spowodowane np. remontami i konserwacją sieci) trwały średnio ponad 26 minut (wobec ponad 40 minut w roku 2019), a przerwy nieplanowane (spowodowane m.in. awariami) ponad 98 minut, wobec przeszło 138 minut rok wcześniej. Dłuższe przerwy wystąpiły średnio dwa razy w roku, krótsze prawie trzy - zauważalnie rzadziej, niż rok wcześniej.

Jak poinformował cytowany w poniedziałkowym komunikacie prezes spółki Tauron Dystrybucja Robert Zasina, firma podejmuje wiele działań powodujących szybsze i skuteczniejsze usuwanie awarii.

- Modernizujemy strukturę sieci, ze szczególnym uwzględnieniem możliwości rezerwowania zasilania odbiorców. Ważne dla zmniejszenia awaryjności jest też prowadzenie wycinki drzew pod liniami napowietrznymi. Zmniejsza to istotnie liczbę awarii i ułatwia ekipom technicznym dotarcie do miejsc ich wystąpienia - poinformował prezes.

- By skuteczniej lokalizować awarie sieci, energetycy stosują m.in. fotografie lotnicze wysokiej rozdzielczości, skaning laserowy i termowizję podczas oblotów linii energetycznych helikopterami. Obloty pozwalają na sprawną lokalizację miejsc zagrożonych awarią tj. miejsc uszkodzenia elementów sieci lub zbliżenia się linii drzew - podała Grupa.

Zmniejszeniu awaryjności sieci służy także wdrażanie programów ograniczających liczbę i czasy trwania przerw nieplanowych. Są to m.in. wymiana napowietrznych linii średniego napięcia z przewodami gołymi na linie kablowe lub linie z przewodami w osłonie, a także modernizacja najbardziej awaryjnych odcinków sieci oraz skracanie ciągów średnich napięć.

Do czasowego zasilania klientów pozbawionych energii spółka w coraz większym stopniu wykorzystuje agregaty prądotwórcze i stacje tymczasowe. Ponadto z roku na rok zwiększa się udział prac wykonywanych pod napięciem, na czynnych liniach energetycznych - w specjalnej technologii i z zachowaniem szczególnych środków ostrożności. Natomiast wyłączenia planowe przygotowywane są tak, by wykorzystać jedno wyłączenie do wielu prac na sieci energetycznej.

Tauron Dystrybucja to największy dystrybutor energii w Polsce - dostarcza ok. 50 terawatogodzin energii elektrycznej na obszarze blisko 58 tys. km kw., czyli 18,5 proc. powierzchni Polski. Zatrudniająca ok. 10 tys. pracowników firma obsługuje 5,65 mln klientów, głównie w południowej części kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.