Energetyka: JSW chce zbudować elektrownię szczytowo-pompową w Krupińskim

fot: Jarosław Galusek/ARC

Według szacunków JSW utylizacja ekologicznej bomby kosztować będzie 100 tys. zł

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW), wspólnie z partnerami, przeanalizuje możliwości wykorzystania podziemnej infrastruktury likwidowanej kopalni Krupiński w Suszcu do stworzenia elektrowni szczytowo-pompowej. W piątek (30 czerwca) podpisano porozumienie w tej sprawie.

- Szukamy nowych sposobów zagospodarowania terenów po kopalni Krupiński. Mogę już złożyć deklarację, że nasza spółka zależna - Jastrzębskie Zakłady Remontowe - przeniesie tam część swojej działalności, współpracujemy też z dużym śląskim biurem architektonicznym w zakresie koncepcji zagospodarowania tego terenu. Elektrownia jest kolejnym projektem, przy którym chcemy rozpocząć poważną współpracę - poinformował prezes JSW Daniel Ozon.

Możliwości wykorzystania infrastruktury kopalni, która wiosną tego roku została przekazana do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK), była w piątek tematem jednej z sesji zakończonego w kopalniach JSW Międzynarodowego Forum Górniczego - International Mining Forum. Uczestniczyli w nim przedstawiciele praktyki i nauki górniczej z krajów, gdzie silny jest przemysł wydobywczy.

Kopalnia Krupiński w likwidacji do 2020 r.
Kopalnia Krupiński trafiła do spółki restrukturyzacyjnej w końcu marca tego roku. Jej przekazanie do likwidacji było częścią programu naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej. 2,2-tysięcznej załodze kopalni zagwarantowano pracę w innych kopalniach tej spółki lub możliwość skorzystania z osłon socjalnych. SRK przygotowała szczegółowy program działań likwidacyjnych, wraz z harmonogramem realizacji. Zgodnie z tym projektem, likwidacja zbędnej infrastruktury zakładu powinna zakończyć się w 2020 r.

JSW czyni jednak starania, aby część infrastruktury dawnej kopalni mogła być nadal wykorzystywana. W tym celu nawiązano współpracę z podmiotami - także zagranicznymi - posiadającymi doświadczenie w przygotowaniu i realizacji inwestycji wspierających zagospodarowanie terenów i wyrobisk po kopalniach węgla kamiennego.

Międzynarodowe konsorcjum zaczyna pracę
Na mocy zawartego w piątek porozumienia, JSW zamierza współpracować m.in. przy stworzeniu studium wykonalności potencjalnej elektrowni szczytowo-pompowej i innych możliwych rozwiązaniach technologicznych z czeską firmą CKD Blansko, a także firmą Sage Power oraz warszawskim Energoprojektem, wyspecjalizowanym w projektowaniu bloków energetycznych oraz realizującym projekty dotyczące np. hydroelektrowni.

- Sage Power, CKD Blansko i Energoprojekt wspólnie tworzą konsorcjum, którego celem jest służyć JSW oraz spółce JSW Innowacje wiedzą z zakresu technologii, konstrukcji, robót i usług związanych z realizacją projektu hydroelektrowni szczytowo-pompowej dla podziemnej kopalni węgla, łącznie z pozyskaniem częściowego finansowania dla projektu - wyjaśniła rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Najlepsze hydromagazyny energii
Elektrownie szczytowo-pompowe wykorzystują wodę - w tym przypadku wodę kopalnianą - oraz różnicę poziomów między zbiornikami. W tych porach dnia i nocy, kiedy ceny energii elektrycznej są najniższe, woda jest pompowana z dołu do zbiornika na powierzchni. Natomiast w okresach wzmożonego zapotrzebowania na prąd woda jest spuszczana do dolnego zbiornika, poruszając turbiny wytwarzające energię. Podziemne wyrobiska podziemne kopalń mogą pełnić funkcję dolnego zbiornika. Zaletą stworzenia elektrowni w dawnej kopalni może być istniejąca już infrastruktura elektroenergetyczna. Moc elektrowni szczytowo-pompowej zależy m.in. od różnicy poziomów położenia obu zbiorników. W przypadku kopalni Krupiński byłoby to kilkaset metrów.

Infrastruktura kopalni dla metanu i centrum logistycznego
Z wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli JSW wynika, że nie cała infrastruktura Krupińskiego będzie zlikwidowana - spółka odzyskuje obecnie maszyny i urządzenia, które zamierza wykorzystać w innych swoich kopalniach. Na terenie kopalni Krupiński nadal ma być także eksploatowany metan ze złóż węgla, a część obiektów naziemnych może być wykorzystana na potrzeby centrum logistycznego, które JSW chce utworzyć dla swojej grupy kapitałowej.

Przekazanie kopalni Krupiński do SRK było jednym z warunków podpisanego w sierpniu 2016 r. porozumienia pomiędzy zarządem JSW a obligatariuszami w sprawie nowych zasad spłaty obligacji. Łączna suma strat kopalni Krupiński w ciągu minionych 10 lat przekroczyła 1 mld zł. Analizy ekspertów, na które powoływała się spółka, "jednoznacznie wskazały, że kopalnia jest trwale nierentowna". Innego zdania byli związkowcy, wspierani przez część ekspertów i polityków, którzy wzywali zarząd JSW i resort energii do wycofania się z decyzji o przekazaniu zakładu do SRK, a później zaapelowali o wstrzymanie jego likwidacji, aby można było np. pozyskać dla kopalni inwestora.

Czytaj też: o niemieckim projekcie hydroelektrowni w kopalni RAG AG Prosper-Haniel w Bottrop

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.