Energetyka: Jest propozycja, aby wspólnie negocjować umowę społeczną dla energetyki i węgla brunatnego

fot: Maciej Dorosiński

- Udało nam się porozumieć i uzgodnić umowę społeczną, która pokazuje przyszłość górnictwa węgla kamiennego do roku 2049 - powiedział wiceminister Artur Soboń

fot: Maciej Dorosiński

29 czerwca mają ruszyć rozmowy na temat porozumienia społecznego wokół transformacji energetyki - poinformował wiceminister aktywów Artur Soboń po czwartkowym spotkaniu w ramach Rady Dialogu Społecznego.

Głównym tematem czwartkowego posiedzenia zespołów trójstronnych ds. Branży Energetycznej i ds. Branży Węgla Brunatnego w ramach RDS były zasady tworzenia Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE).

Jak wyjaśnił Soboń, konkluzją tego spotkania było wyznaczenie na 29 czerwca początku rozmów o porozumieniu społecznym wokół transformacji. Dzień wcześniej mija termin zgłaszania uwag do rządowego planu wydzielenia aktywów węglowych.

Wiceminister zaznaczył, że porozumienie powinno objąć obszar wytwarzania energetyki oraz górnictwa węgla brunatnego, ale - jak dodał - na spotkaniu pojawiły się głosy i sugestie, żeby taką umową objąć całość energetyki, m.in. obszar dystrybucji. Jak podkreślił Soboń, na razie nie jest przesądzone jak to będzie wyglądało.

Szef Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Brunatnego NSZZ Solidarność Wojciech Ilnicki poinformował, że podczas posiedzenia zespołów padła propozycja ze strony rządu, aby wspólnie negocjować umowę społeczną dla sektora energetycznego i branży węgla brunatnego.

Ilnicki dodał, że poruszana była m.in. sprawa kopalni Turów w kontekście dołączenia Komisji Europejskiej jako strony do pozwu Czech przeciwko Polsce w sprawie tej kopalni.

Pytaliśmy w tym kontekście o stanowisko polskiego rządu; minister Soboń przekazał, że kopalnia funkcjonuje, a rząd jest przygotowany do porozumienia z Czechami - powiedział związkowiec. Według Ilnickiego również przedstawiciele zarządu PGE zapewnili, że kopalnia Turów działa i będzie działać. A więc czekamy dalej i obserwujemy sytuację - powiedział przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Brunatnego NSZZ Solidarność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.