Energetyka: Gazprom koryguje strategię sprzedaży

Gazprom skorygował tegoroczny plan wydobycia gazu na Jamale. Powodem spowolnienia produkcji jest spadek zapotrzebowania na gaz w Europie. Jednocześnie za kilka miesięcy spółka planuje uruchomić produkcję gazu na Sachalinie. Liczy, że kupią go Azjaci.

O planowanym spadku wydobycia gazu ze złoża bowanienkowskoje, największego bloku gazowego na półwyspie Jamał poinformował szef departamentu ds. wydobycia Gazpromu Wsewołod Czerepanow.

Decyzję o korekcie planów produkcyjnych wytłumaczył ogólnym spadkiem zapotrzebowania na gaz. Wydobycie na Jamale ma spaść z planowanych 46,3 mld m sześć. do 29,5 mld m sześć. Wcześniej Gazprom planował, że do 2017 roku poziom wydobycia paliwa w tym rejonie będzie wynosiło około 115 mld m sześć. rocznie. W dalszej perspektywie moc produkcyjna mogła być zwiększona do nawet 140 mld m sześć. gazu rocznie.

Jednocześnie rosyjska spółka gazowa poinformowała, że we wrześniu 2013 r. planuje rozpocząć wydobycie gazu i kondensatu gazowego ze złoża o nazwie Kirinskoje (ros. GKM), które leży na wyspie Sachalin na Oceanie Spokojnym. Jest to projekt Sachalin-3, który ma zasilić paliwem magistralę gazociągową Sachalin-Chabarowsk-Władywostok.

Gazociąg ten został uruchomiony w 2011 r. Jego początkowa przepustowość wynosiła 6 mld m sześć. gazu. Docelowo ma to być około 30 mld m sześć. paliwa. Tymczasem w kwietniu 2012 roku transport gazu tą rurą wynosił zaledwie 1,5 mld m sześć. Odbiorcą paliwa jest Kraj Nadmorski, jednostka administracyjna Federacji Rosyjskiej w Dalekowschodnim Okręgu Federalnym ze stolicą we Władywostoku.

W tym roku Gazprom planuje zasilić tę rurę gazem z nowego projektu Sachalin-3. Grigorij Birg współzarządzający rosyjską agencją analityczną Investcafe powiedział, obecnie gazociąg Sachalin-Chabarowsk-Władywostok funkcjonuje sprawnie. Są także plany związane ze wzrostem jego przepustowości, o ile będzie taka potrzeba.

Ekspert dodał też, że w działaniach Gazpromu widać próbę optymalizacji procesu wydobycia i sprzedaży. Zwrot ku kierunkom, które mogą napędzić wzrost eksportu gazu.

- Należy się spodziewać, że znaczący udział gazu z Sachalinu zostanie skierowany na eksport. W tej chwili najbardziej prawdopodobnym kierunkiem zbytu jest Japonia - duży importer paliwa w regionie. Drugie i trzecie miejsce wśród importerów gazu ziemnego zajmują Korea Południowa i Chiny - tłumaczył ekspert.

Birg powiedział też, że istnieje kilka możliwych wariantów rozwoju danego kierunku eksportowego. Chodzi m.in. o to, że Gazprom nalega na transport gazu drogą morską z zakładu LNG, który ma być zlokalizowany we Władywostoku. Proponuje japońskiej stronie współudział w budowie terminalu przeładunkowego LNG i rozwój japońskiej magistrali gazociągowej.

- Japończycy z kolei uważają, że najbardziej właściwym kierunkiem byłaby budowa gazociągu do Japonii bezpośrednio z Sachalinu - podkreślił Birg.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.