Energetyka: frontem do klienta

fot: Jerzy Chromik/ARC

Mamy nasze zasoby węgla. W najbliższej przyszłości nie widzę możliwości, by nasz miks energetyczny odszedł od niego w sposób istotny - stwierdza Marek Woszczyk

fot: Jerzy Chromik/ARC

Będzie jedna, kompleksowa umowa na sprzedaż i dystrybucję energii elektrycznej. Toczące się od ponad 1,5 roku negocjacje, których celem było wypracowania wspólnego wzorca tego dokumentu, zakończyły się sukcesem.

Nowe przepisy wejdą w życie wraz z początkiem przyszłego roku, co oznacza, że klient będzie parafował jedną umowę, mimo że sprzedażą i dystrybucją energii zajmować się będą dwa różne podmioty.

W rozmowach na temat ostatecznego kształtu dokumentu, wiążącego klienta ze sprzedawcą i dystrybutorem prądu brali udział eksperci z Towarzystwa Obrotu Energią, Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej oraz Urzędu Regulacji Energetyki.

- Udało się wypracować jednolity wzorzec generalnej umowy dystrybucji (GUD), czyli takiej umowy, którą każdy sprzedawca chcący obsługiwać odbiorców przyłączonych do sieci danego operatora danego systemu dystrybucyjnego musi z tym operatorem zawrzeć - tłumaczy Marek Woszczyk, prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Oznacza to, że właściciel lokalu, który będzie chciał kupować prąd od innego podmiotu niż ten, który energię dystrybuuje, nie będzie już musiał podpisywać dwóch osobnych dokumentów. Wystarczy jedna, kompleksowa umowa, która regulować będzie oba obszary. Dzięki temu dla klientów ma być dużo prościej i taniej.

- Chodzi o to, żeby sam proces zmiany sprzedawcy, wyboru nowego był prosty. Im mniej dokumentów, im mniej papierologii, tym lepiej - tłumaczy Woszczyk. - Po drugie, będzie taniej, bo jedna umowa to jedna faktura, zatem ewentualne koszty opłat manipulacyjnych są niższe.

To kolejny krok w drodze do pełnej liberalizacji rynku energii elektrycznej w Polsce. Umowa kompleksowa rozwiązuje nierozstrzygnięty do tej pory problem sytuacji awaryjnych, czyli tzw. sprzedaży rezerwowej.

- Umowa wprowadza rezerwową usługę kompleksową - wyjaśnia szef URE. - Wiadomo będzie, kto będzie obsługiwał nas, odbiorców w gospodarstwie domowym, w sytuacji np. bankructwa naszego sprzedawcy z wyboru.

Rozmowy na temat ostatecznego kształtu dokumentu trwały ponad półtora roku i nie były łatwe. Problemem w wypracowaniu kompromisowego rozwiązania były kwestie proceduralne.

- Największą przeszkodą jest konieczność przystosowania organizacji, jaką jest operator systemu dystrybucyjnego, do obsługiwania odbiorców w gospodarstwach domowych na masową skalę i z każdym sprzedawcą, a nie tylko z tym z własnej grupy kapitałowej - dodaje prezes URE.

Zakłady energetyczne mają na to teraz prawie sześć miesięcy. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2014 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.