Energetyka: Francuzi zainteresowani kontraktami w Polsce

1344431369 reaktor geh

fot: GE H

W szczytowym momencie na placu budowy elektrowni atomowej pracuje 4,5 tys. ludzi

fot: GE H

Przemysł zbrojeniowy i energetyczny - przede wszystkim jądrowy - to najbardziej atrakcyjne branże w Polsce dla francuskich inwestorów. Przyciągają ich do Polski zapowiadane wielkie inwestycje w tych sektorach. Otwiera się pole do współpracy m.in. w zakresie budowy okrętów podwodnych czy lotnictwa w ramach koncernu Airbus.

- Jesteśmy bardzo zainteresowani lotnictwem, bo Polacy mają duże doświadczenie w tym sektorze oraz wysoko wykwalifikowanych techników, robotników, inżynierów. Właśnie z tego powodu Airbus jest zainteresowany Polską jako następną bazą terytorialną - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Pierre Buhler, ambasador Francji w Polsce.

Kilka miesięcy temu Airbus zaproponował, by Polska została piątą (po Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii) bazą terytorialną dla operacji koncernu. Przedstawiciele Grupy Airbus i Airbus Helicopters na początku roku podkreślali, że polski rynek będzie odgrywał dla nich strategiczną rolę. Chodzi również o przetarg na dostawę nowych śmigłowców dla polskiego wojska, o który walczy Airbus z Eurocopterem EC725 Caracal.

- Druga perspektywa to oferta konsorcjum Thales i MBDA. Oni zaproponowali, by budować razem z polskim przemysłem cały system obrony powietrznej i przeciwrakietowej. To jest ogromny projekt, znakomita technologia i transfer technologii - podkreśla Pierre Buhler.

Pod koniec czerwca Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało o zaproszeniu konsorcjum MBDA i Thales (grupa Eurosam) do postępowania związanego z pozyskaniem tarczy powietrznej "Wisła". Drugim oferentem ma być amerykańska firma Raytheon.

Zdaniem ambasadora dobrym przykładem na owocną współpracę polsko-francuską w przemyśle zbrojeniowym jest porozumienie między koncernem DCNS a funduszem inwestycyjnym Mars, właścicielem trójmiejskiej stoczni Nauta, które zostało podpisane 9 lipca. Umowa dotyczy potencjalnej współpracy przy budowie trzech okrętów dla polskiej Marynarki Wojennej.

- To bardzo obiecująca perspektywa wspólnego budowania okrętu podwodnego na najwyższym światowym poziomie - przekonuje Buhler.

Obie firmy będą wspólnie przygotowywać się do przetargu, który MON ma rozpisać jeszcze w tym roku. Przedstawiciele stoczni podkreślali, że okręty w większości powstawałyby w polskich zakładach.

Podpisane porozumienie, zdaniem ambasadora, może być początkiem współpracy także w innych obszarach.

- DCNS prowadzi także działalność energetyczną związaną ze źródłami odnawialnymi, zwłaszcza morskimi. Prądy występujące pod poziomem morza można bowiem wykorzystać do produkcji energii i moim zdaniem to potencjalny obszar dalszej współpracy - dodaje Buhler.

W sektorze energetycznym jeszcze bardziej obiecująca dla francuskich firm jest energetyka jądrowa.

- Francja to jedna z największych potęg jądrowych z punktu widzenia cywilnego na świecie. 75 proc. naszych dostaw prądu pochodzi z naszych 58 reaktorów - mówi ambasador. - To są bardzo trudne inwestycje, ale to jest przyszłość.

Dlatego francuskie firmy liczą na kontrakty przy projektowaniu i budowie polskich reaktorów. Na początku lipca odpowiedzialna za projekt spółka PGE EJ 1 rozstrzygnęła przetarg na inżyniera kontraktu - została nim brytyjska firma AMEC. Pierwszy blok ma ruszyć pod koniec 2024 roku.

Ambasador dodaje, że Francuzi nie zamykają się również na inne branże. Atrakcyjnymi dla nich sektorami są leki i biotechnologia, a także bankowość.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.