Energetyka: Czy z powodu letnich upałów zagrożenie blackoutem jest wysokie?

fot: Krystian Krawczyk

Polska zwraca uwagę, że kryzys gospodarczy będzie miał negatywny wpływ na realizację bieżących inwestycji energetycznych

fot: Krystian Krawczyk

 Fala upałów jest już w Polsce. Termometry według prognoz mają wskazywać nawet 34-36 st. C w cieniu. Czy pobijemy rekord zapotrzebowania na prąd w okresie letnim? Obecnie obowiązujący wystąpił 15 lipca ub.r. i wyniósł 24 533 MW. Z kolei rekord zimowy padł 18 stycznia 2021 r. i był spowodowany wysokimi mrozami. Tego dnia około 10.50 zapotrzebowanie sięgnęło 27 380 MW. Poprzedni wyniósł 26 817 MW i został odnotowany 10 grudnia 2020 r.

Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych 15 lipca 2021 r. o godz. 12.30 zapotrzebowanie na moc wyniosło 24 533 MW, a średnie godzinowe zapotrzebowanie wyniosło 24 317 MW. Nie wystąpiły tego dnia zakłócenia w pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.

Zimą lubimy ciepło, latem – jego nadmiar jednak mocno nam przeszkadza. Dlatego na potęgę kupujemy klimatyzatory, niestety bardzo „energożerne”. Ten luksus w tym roku będzie wyjątkowo drogi ze względu na ceny energii, ale też płaci za niego polska energetyka, która nadal nie dostosowała w pełni sieci do tak dużego przesyłu.

PSE informują, że takie rekordy bijemy zazwyczaj w okolicach godz. 13.15, czyli w najgorętszym momencie dnia, kiedy klimatyzatory i chłodnie pracują pełną parą.

Czy z powodu letnich upałów zagrożenie blackoutem jest wysokie? Może tak się zdarzyć. Z każdym dniem wysokich temperatur, a to zapowiadane jest na lipiec, rośnie jednak ryzyko awarii sieciowych, które zaczynają się przegrzewać.

Warto też pamiętać, że stare bloki węglowe do chłodzenia używają wód z rzek. W 2015 r. przez upały, susze i związany z tym niski stan wód część elektrowni mocno ograniczyła swoje moce. W efekcie doszło do luki w systemie i wprowadzono po raz pierwszy od 30 lat tzw. stopnie zasilania, czyli ograniczenie dostaw energii dla przemysłu. Póki co wody nie brakuje, ale to może się szybko zmienić.

Z pomocą rusza nam fotowoltaika, która ma coraz większe znaczenie dla krajowego systemu energetycznego, ale nie jest to stabilne źródło, dlatego trzeba szukać innych możliwości. URE podaje, że do 2034 r. firmy energetyczne planują oddać do eksploatacji łącznie ponad 14,2 GW nowych mocy wytwórczych, z czego najwięcej stanowić mają morskie farmy wiatrowe (4,8 GW), bloki gazowe (4,4 GW) i fotowoltaika (2,8 GW). W tym samym czasie miały zostać wycofane z eksploatacji bloki o łącznej mocy 18,8 GW. To te oparte głównie na węglu kamiennym (12,8 MW) i brunatnym (5,3 MW). Teraz ze względu na kryzys energetyczny w Europie, wywołany polityką Kremla, to się zmieni. Praca bloków węglowych ma być przedłużona.

Warto pamiętać o tym, co w sierpniu 2019 r. wydarzyło się w Wielkiej Brytanii. Nastąpił tam częściowy blackout spowodowany niemal jednoczesnym odłączeniem od sieci elektrowni gazowej Little Barford i morskiej farmy wiatrowej Hornsea. National Grid, brytyjski operator sieci przesyłowej, zmuszony był późnym popołudniem ograniczyć dostawy energii elektrycznej do odbiorców. Po około półtorej godziny udało się opanować sytuację.

Wcześniej takie zdarzenia miały też miejsce w RPA, Argentynie czy na nowojorskim Manhattanie. W Nowym Jorku w lipcu 2019 r. doszło do pożaru transformatora. Awaria spowodowała wstrzymanie dopływu prądu do ok. 38 tys. odbiorców. Została usunięta po kilku godzinach.

W sprawie bezpieczeństwa energetycznego stąpamy po bardzo cienkiej linie. Czy tego lata ona pęknie?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.