Energetyka: czy polskie prawo dobrze nas chroni przed wiatrakami?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zdaniem analityków IRENY, gdybyśmy realizowali obecną politykę, to udział OZE w całkowitej konsumpcji energii w Polsce wzrósłby do 15,5 proc. do roku 2030

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Regulacje dotyczące hałasu z turbin wiatrowych były głównym tematem dyskusji na środowym (27 września) spotkaniu Parlamentarnego Zespołu Górnictwa i Energii.

Przeciwnicy wiatraków wskazywali na wady dzisiejszego stanu prawnego, zwolennicy - na brak potrzeby dodatkowych uregulowań.

Dźwięki szkodliwe dla zdrowia
Na brak odpowiednich regulacji dotyczących oddziaływań akustycznych zwróciła uwagę pracująca jako ekspert dla KE prof. Barbara Lebiedowska. Wskazała m.in. na historyczne badania NASA nad pierwszymi wiatrakami, które pokazały m.in. możliwość odczuwania dolegliwości przez osoby wrażliwe, rezonansy, wibracje budynków.

Wskazała też na niewłaściwą, jej zdaniem, metodologię badań hałasu, która - choć zgodna z systemem ISO - nie jest przystosowana do dźwiękowej charakterystyki turbiny wiatrowej. Jak mówiła prof. Lebiedowska, w polskich regulacjach nie ma wartości dopuszczalnych hałasu w funkcji odległości od wiatraka i innych wartości hałasu, zarówno obecnych jak i planowanych. Jej zdaniem niedopuszczalna jest powszechna praktyka stosowania norm hałasu dla innych źródeł, w związku z tym pilnie należy rozszerzyć obowiązujące rozporządzenie.

Technologia teraz już bezpieczna
Zwolennicy energetyki wiatrowej twierdzili natomiast, że przywoływane badania dotyczą pierwszych wiatraków, a postęp tej technologii jest bardzo szybki. Mówili, że dopuszczalny hałas komunikacyjny jest 30-40-krotnie wyższy niż hałas z wiatraków.

Adam Zagubień z Politechniki Koszalińskiej badający zjawiska akustyczne z wiatraków przedstawił własne studia, z których wynika, że hałasy z turbiny wiatrowej niewiele odbiegają od naturalnego hałasu tła. Wskazywał, że normy hałasu w innych krajach - opracowywane również pod kątem wiatraków - są wyższe niż te rozwiązania, które mamy w Polsce.

Liczy się odległość od wirującej turbiny
Swoje badania przedstawił Jan Wiśniewski z Politechniki Warszawskiej. Wynika z nich, że bezpieczna pod względem hałasu odległość od wiatraka jest rzędu jego wysokości. Przypomniał, że dzisiejsza ustawa "odległościowa" przewiduje 10-krotnie większą odległość wiatraka od budynków, więc jego zdaniem jest pole do ustalenia realnej minimalnej i bezpiecznej odległości.

Obecni na posiedzeniu zespołu przeciwnicy, głównie mieszkańcy okolic farm wiatrowych skarżyli się jednak na ich oddziaływanie, przejawiające się dyskomfortem wynikającym z hałasu czy np. migotania światła na łopatach, ale także pogorszeniem stanu zdrowia. Powoływali się też na wyniki licznych badań naukowych.

Szef zespołu poseł Ireneusz Zyska zapowiedział, że dyskusja będzie kontynuowana. Jego zdaniem w polskim systemie planowania jest pewna luka, powodująca, że do niektórych osób czy grup nie docierają informacje np. o planowanych inwestycjach. Głosów sprzeciwu nie można bagatelizować - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.