Energetyka: czterej najwięksi gracze na rynku złożyli wnioski taryfowe

fot: Krystian Krawczyk

Ty w tym roku za prąd w gniazdu zapłacisz mniej, ale część kosztów spadnie na spółkę, w której kupujesz energię. Rekompensaty rządowe nie wystarczą na pokrycie jej strat

fot: Krystian Krawczyk

Urząd Regulacji Energetyki analizuje wnioski taryfowe na 2020 r. sprzedawców energii, ale jest za wcześnie na ocenę poziomu ewentualnej zmiany kosztu energii elektrycznej dla gospodarstw domowych - poinformował we wtorek, 19 listopada, URE.

URE przypomniał w komunikacie, że na całkowity koszt energii elektrycznej składają się koszty sprzedaży tej energii, co do których trwają postępowania taryfowe oraz koszty dystrybucji. Ponieważ dystrybutorzy nie złożyli jeszcze wniosków, dotyczących taryf na dystrybucję energii elektrycznej w przyszłym roku, nie da się obecnie kompleksowo ocenić ostatecznego poziomu ewentualnej zmiany całkowitego kosztu dostarczania energii elektrycznej dla gospodarstw domowych - wskazał regulator.

URE w październiku wezwał tzw. sprzedawców z urzędu - cztery największe firmy prowadzące sprzedaż energii - do przedłożenia wniosków taryfowych na 2020 rok. Wnioski od spółek obrotu PGE, Enei, Energi i Taurona wpłynęły 15 listopada.

Jak podkreślił Urząd, postępowania taryfowe prowadzone co roku o tej porze przez Prezesa URE mają na celu zapewnienie, że ceny energii elektrycznej proponowane odbiorcom końcowym będą miały racjonalne uzasadnienie w kosztach ponoszonych przez przedsiębiorców.

Spółki obrotu przedstawiają szczegółowe kalkulacje i uzasadnienia Prezesowi URE, który następnie analizuje przedłożone wyliczenia - zaznaczył Urząd.

Jak podkreślił, w tegorocznych wnioskach sprzedawcy, kalkulując swoje taryfy, bazowali na cenach energii elektrycznej odzwierciedlających notowania na Towarowej Giełdzie Energii.

Zgodnie z notowaniami na TGE, w środę podstawowy kontrakt roczny na dostawę energii w 2020 r. był wart 254 zł za MWh. W listopadzie 2018 r. identyczny instrument na 2019 r. był notowany na poziomie 287 zł/MWh, a w listopadzie 2017 r. kontrakt na 2018 r. - 220 zł MWh.

URE podkreśliło, że tak długo, jak regulator nie będzie przekonany, że dany poziom taryfy odpowiada aktualnym warunkom rynkowym i odzwierciedla uzasadnione koszty działalności prowadzonej przez spółki obrotu, trwa dialog z przedsiębiorcami.

- Nadrzędnym celem działań Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki jest równoważenie interesów profesjonalnych uczestników rynku - przedsiębiorstw energetycznych - i odbiorców energii - w tym przypadku gospodarstw domowych. Działając na podstawie prerogatyw zawartych w ustawie Prawo energetyczne oceniamy koszty pod kątem ich zasadności - zaznaczył prezes URE Rafał Gawin.

Prezes URE zatwierdza ceny energii elektrycznej wyłącznie dla gospodarstw domowych i tylko wobec sprzedawców pełniących obowiązki sprzedawcy z urzędu. W przypadku innych grup taryfowych, bądź skorzystania przez odbiorcę z prawa do zmiany sprzedawcy, przedsiębiorstwa przedstawiają odbiorcom oferty wolnorynkowe, które nie są zatwierdzane przez regulatora.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą…