Energetyka: Ci, którzy już mają fotowoltaikę, będą rozliczani po staremu

fot: Krystian Krawczyk

W ciągu 2020 r. moc fotowoltaiki w Polsce wzrosła trzykrotnie, osiągając 1 stycznia 2021 r. 3935,74 MW

fot: Krystian Krawczyk

Sejmowa Komisja ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych (ESK) odrzuciła zaproponowane przez Senat zmiany w poselskim projekcie nowelizacji ustawy o OZE. Zakłada ona zastąpienie systemu opustu systemem net-billingowym. Wcześniej Senat odrzucił ten projekt w całości. Z kolei członkowie komisji ESK odrzucili w całości propozycję Senatu.

Poselski projekt zmiany ustawy o OZE, który przyjął Sejm, przewiduje zmiany w rozliczeniu prosumentów od kwietnia 2022 roku, co oznacza przejście z systemu opustów na tzw. netbilling czyli rozliczenie za wprowadzony do sieci prąd po cenach rynkowych.

Ci, którzy już mają fotowoltaikę, będą rozliczani po staremu i ich zmiany nie dotkną, ale nowi użytkownicy od przyszłego roku działać będą na nowych zasadach. Mniej korzystnych.

Niestety opłacalność fotowoltaiki dla prosumentów w nowym systemie net billingu spada. Od kwietnia prosument rozliczałby wartość energii wprowadzonej do sieci i pobranej.

Z kolei w przypadku energii wprowadzonej uzyskiwałby cenę rynkową, a pobierałby energię jak każdy odbiorca czyli wraz z opłatą dystrybucyjną oraz wszystkimi opłatami i podatkami.

Propozycja zakłada też rozwiązanie, by prosumenci nie budowali instalacji na wyrost - nadwyżkę z danego miesiąca prosument może wykorzystać w ciągu roku, potem odbiera nadpłatę, ale nie więcej niż 20 proc. wartości energii wprowadzonej w danym miesiącu kalendarzowym.

Zdaniem ekspertów okres zwrotu z inwestycji w fotowoltaikę wzrośnie o 50-80 proc, z obecnych 7 lat do 13-16 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.