Energetyka: Chodzi o to, żeby zeroemisyjne projekty nie były powiązane z podmiotami, mającymi aktywa węglowe

1615973772 kwb turow arcturow

fot: KWB Turów/ARC

Greenpeace domaga się m.in. odejścia od węgla do 2030 r. oraz sprzeciwia się planom przedłużenia koncesji na wydobycie węgla do 2044 r. w kopalni Turów

fot: KWB Turów/ARC

Wydzielenie ze spółek energetycznych aktywów węglowych ma sens, ale zależy on od sposobu jego przeprowadzenia - oceniają analitycy. Jak wskazują, generalnie proces ten powinien być oparty o realia ekonomiczne, a nie powinien prowadzić do monopolizacji rynku.

W sobotę wicepremier Jacek Sasin zapowiedział w radiu RMF, że w tym tygodniu ministerstwo aktywów skieruje do prac rządowych projekt restrukturyzacji energetyki, przewidujący m.in. wydzielenie węglowych aktywów produkcyjnych z grup energetycznych. W jego ocenie pozwoli to spółkom skarbu państwa, energetycznym, takiego nowego oddechu - możliwości pozyskiwania finansowania również dla nowych inwestycji.

- Podstawa do wydzielenia źródeł energii elektrycznej opartych na węglu jest taka, żeby cała reszta energetyki była bankowalna i finansowalna, czyli żeby zeroemisyjne projekty nie były powiązane z podmiotami, mającymi aktywa węglowe - tłumaczy prezes Instytutu Jagiellońskiego Marcin Roszkowski.

Jak przypomina, instytucje finansowe nie uważają takich podmiotów za wiarygodne, w ostatnich latach polskie grupy energetyczne miały poważne problemy z pozyskiwaniem finansowania, a teraz z powodu tego trendu stało się to wręcz niemożliwe.

Wydzielenie pozwoli na finansowanie przyszłości, przy rozsądnym zajęciu się przeszłością - ocenia Roszkowski. Dzięki wydzieleniu będzie można też precyzyjne określić, na co ma iść pomoc publiczne, jeżeli dane aktywo jest społecznie wrażliwe - wskazuje.

- Wydzielenie aktywów do jednego pomocy ułatwi kwestie pomocy publicznej i wsparcia, chodzi o to, żeby to wsparcie było efektywne, a wygaszanie sektora jak najmniej bolesne - dodaje prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Jak jednak wskazuje Zofia Wetmańska z think-tanku WISE Europa, sensowność wydzielenia aktywów węglowych zależy od sposobu przeprowadzenia takiej transformacji i tego, jaka będzie rola nowego podmiotu.

- Jeśli rząd zamierza wydzielić te aktywa i podtrzymywać - subsydiować ich funkcjonowanie w oddzielnym tworze, to pojawia się poważne zastrzeżenie co do konkurencyjności i transparentności procesu - powiedziała Wetmańska.

Jej zdaniem, scentralizowany proces, ignorujący warunki ekonomiczne stwarza zagrożenie monopolizacji, która będzie generowała dodatkowe wyzwania dla transformacji polskiego sektora energetyki, ale także wymagała dużego wsparcia ze strony podatnika lub odbiorcy energii.

- Zupełnie inna będzie sytuacja, w której rząd wprowadzi mechanizm promocji wycofania aktywów węglowych przez poszczególne podmioty rynku na konkurencyjnych zasadach wynikających z warunków ekonomicznych i strategii poszczególnych spółek, a nowy podmiot będzie już ostatnim etapem działania tych aktywów przed wygaszeniem - wskazała Wetmańska.

Również prezes Fundacji Instrat Michał Hetmański ocenia, że samo wydzielenie ze spółek energetycznych aktywów węglowych jest sensowną propozycją, ale istnieje kilka ryzyk, które - jak przypomniał - Instrat wskazywał w raporcie Węglowy monopol z jesieni 2020 r.

Odnosząc się do planów powołania jednego podmiotu, w którym skupią się wszystkie aktywa wydzielone ze spółek, Hetmański wskazał, że jest to konsolidacja rynku i stoi to w sprzeczności z trendem decentralizacji energetyki, opartej o rozproszone i odnawialne źródła energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów. 

Wiemy, ile w piątek zapłacisz za benzynę. Będzie taniej

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,65 zł, a diesla - 6,12 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne obu rodzajów benzyny będą niższe niż w czwartek, a cena diesla będzie wyższa.