Energetyka: CEZ nie zgadza się na odebranie licencji w Bułgarii

Grupa CEZ nie zgadza się ze wszczęciem postępowania o odebranie licencji swoim spółkom dystrybucyjnym w Bułgarii. CEZ poinformowała o tym w środę (20 lutego) w komunikacie.

"Nie istnieje żaden powód dla odebrania licencji spółce dystrybucyjnej CEZ Razpredelenie i spółce handlowej CEZ Elektro. Spółka CEZ podtrzymuje stanowisko, że konsekwentnie pełni wszystkie obowiązki, które nakładają na nią tamtejsze normy i przepisy prawne. Dlatego wzywa tamtejszego regulatora do bezstronnego rozpatrzenia sprawy bez ingerencji politycznych. W Unii Europejskiej obowiązują jasne zasady, a Bułgaria jest państwem członkowskim ze wszystkimi prawami i obowiązkami" - napisano w komunikacie.

CEZ ocenia, że z powodu zbliżających się wyborów parlamentarnych sprawa nabrała politycznego wymiaru.

"CEZ nie ponosi za nią winy z kilku powodów - wyższe rachunki za energię elektryczną były spowodowane chłodniejszą zimą, wyższym zużyciem w okresie Bożego Narodzenia, oraz przedłużeniem okresu odczytywania liczników z powodu świąt. Ceny energii elektrycznej na początku bieżącego roku nie wzrosły, do ich zmiany doszło w wyniku decyzji bułgarskiego energetycznego urzędu regulacyjnego (DKEWR) z 1.7.2012, kiedy podniesiono je o ponad 13 proc., zwłaszcza z powodu subwencjonowania odnawialnych źródeł" - napisano.

Spółka zauważyła, że ceny dla gospodarstw domowych w Bułgarii są w pełni regulowane i najniższe w całej Unii Europejskiej. Poinformowała, że bułgarski CEZ otrzymuje z całej kwoty faktury mniej niż 10 proc., pozostała część trafia do producentów energii elektrycznej, systemu przesyłowego i urzędu skarbowego.

"Teraz od regulatora bułgarskiego otrzymaliśmy w przybliżeniu dwadzieścia zastrzeżeń, które jednak nie potwierdzają żadnego zasadniczego uchybienia ze strony CEZ, dlatego nie mogą być tytułem do odebrania licencji" - powiedział cytowany w komunikacie dyrektor dywizji dystrybucji i zagranicy Tomas Pleskač.

Spółka podała, że powody do odebrania licencji muszą być bardzo poważne. Należy do nich m.in. zagrożenie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej, systematyczne naruszanie warunków licencji, niewypełnianie poleceń regulatora lub podanie nieprawdziwej informacji we wniosku o udzielenie licencji.

CEZ podał, że cena zakupu trzech bułgarskich spółek dystrybucyjnych i handlowych wahała się około 7 mld CZK; ponad 8,6 mld CZK już CEZ zainwestował we wzrost efektywności funkcjonowania sieci.

We wtorek wieczorem państwowa komisja regulacji energii w Bułgarii postanowiła wszcząć procedurę pozbawienia licencji miejscowej filii czeskiej firmy dystrybucji energii CEZ. Doszło do tego po tym, gdy do spółki wkroczyła prokuratura, która wykryła 17 naruszeń obowiązujących przepisów.d/

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.