Energetyka: Budowa elektrowni jądrowej wpłynie na wzrost cen energii elektrycznej w Polsce

1619415079 karaczun newseria

fot: newseria

Potrzebujemy zupełnie innego podejścia do energetyki i zupełnie innej wizji tego, w jaki sposób potrzeby energetyczne Polek i Polaków powinny być realizowane – mówi prof. Zbigniew M. Karaczun

fot: newseria

– Jestem ogromnym sceptykiem w kwestii energetyki jądrowej. W Polsce budowa tego typu instalacji spowoduje ogromny wzrost cen energii elektrycznej. Wszystkie doświadczenia europejskie pokazują, że te instalacje buduje się znacznie dłużej i są znacznie bardziej kosztowne, niż pierwotnie zakładano – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje ekspert Koalicji Klimatycznej, dr hab. inż. Zbigniew M. Karaczun, prof. SGGW w Warszawie - dodaje.

– Powinniśmy zrobić wszystko, żeby rozbudować energetykę odnawialną i zwiększyć efektywność energetyczną. Dopiero wówczas, kiedy rzeczywiście wyczerpiemy zasoby w tych obszarach i okaże się, że brakuje nam energii, to wtedy powinniśmy szukać innych źródeł zaopatrzenia.

Zgodnie z PEP2040 za 19 lat ponad połowę mocy zainstalowanych będą stanowić źródła zeroemisyjne. Szczególną rolę odegrać ma w tym procesie wdrożenie do polskiego systemu elektroenergetycznego morskiej energetyki wiatrowej i uruchomienie właśnie elektrowni jądrowej. Autorzy dokumentu wskazują, że równolegle do wielkoskalowej energetyki będzie się rozwijać energetyka rozproszona i obywatelska, oparta na lokalnym kapitale. Podstawą rozwoju energetyki rozproszonej jest jednak cyfryzacja transakcji i obsługi kontraktów między dostawcami a odbiorcami.

– Budujemy energetykę obywatelską, rozproszoną. Potrzebna do tego jest rzeczywistość wirtualna, rozwiązania cyfrowe, które będą realizowały potrzeby energetyczne i zapewniały zarządzanie usługami energetycznymi oraz zarządzanie odbiorcami energii. Dążymy do zmniejszania potrzeb energetycznych i dostarczania takiej ilości energii elektrycznej, jakie są potrzebne odbiorcom końcowym. Potrzebujemy zupełnie innego podejścia do energetyki i zupełnie innej wizji tego, w jaki sposób potrzeby energetyczne Polek i Polaków powinny być realizowane. Propozycje dotyczące cyfryzacji nie są wystarczające – mówi prof. Zbigniew M. Karaczun.

Polityka energetyczna Polski zakłada, że do 2030 roku nastąpi około pięciokrotny wzrost liczby prosumentów. Obszarów zrównoważonych energetycznie na poziomie lokalnym ma być natomiast 300. Przyłączanie niestabilnego źródła energii ma być połączone z obowiązkiem zapewnienia bilansowania w okresach, gdy OZE nie dostarcza energii elektrycznej do sieci. Promowane mają też być rozwiązania hybrydowe, łączące na przykład samobilansowanie z wykorzystaniem magazynów energii.

– Pomimo pięknych deklaracji, które są w tym dokumencie zawarte, nie ma woli politycznej, żeby dokonać głębokiej transformacji i odejścia przede wszystkim od spalania paliw kopalnych, czyli węgla i gazu ziemnego. My musimy dokonać przede wszystkim tego skoku, żeby oprzeć polską energetykę na źródłach zeroemisyjnych, czyli głównie na odnawialnych źródłach energii – wskazuje ekspert.

Odejście od energetyki opartej na paliwach kopalnych na rzecz OZE jest zdaniem specjalistów tylko częścią transformacji energetycznej. Równie istotne, co zapewnienie czystych źródeł energii, powinno być dążenie do maksymalizacji efektywności energetycznej. Tymczasem energochłonność pierwotna PKB z korektą klimatyczną, choć z roku na rok w Polsce spada, to wciąż pozostaje na wysokim poziomie względem reszty Europy. W 2017 roku wskaźnik ten wyniósł według Głównego Urzędu Statystycznego 0,137 kg/euro i było to o 16,6 proc. więcej niż średnia europejska. W praktyce oznacza to, że nasza produkcja jest nieefektywna energetycznie.

– Dzisiaj moglibyśmy zużywać trzykrotnie mniej energii, a zachować ten poziom rozwoju, jaki mamy obecnie, i budować szybki rozwój społeczny i gospodarczy w naszym kraju właśnie w oparciu o efektywność energetyczną – komentuje prof. Zbigniew M. Karaczun.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.