Energetyka: albo rynek mocy lub kryzys w systemie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Prezes Urzędu Maciej Bando powiedział, że w planach budżetu na 2017 r. potrzeby URE "są niezauważone", a polski regulator, który - jak podkreślał - jest partnerem dla KE i organizacji międzynarodowych - został najgorzej wyposażony wśród regulatorów państw UE

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ustawa o rynku mocy musi być procedowana jak najszybciej, czas nagli - przekonywał w czwartek prezes URE Maciej Bando. Dodał, że jeśli nie będzie tego rozwiązania, grozi nam dość poważny kryzys w systemie elektroenergetycznym.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki powiedział podczas Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego w Siedlcach, że wsparcie dla polskiej energetyki w postaci tzw. rynku mocy, jest "niezbędne"

- Nie ma co dywagować nad tym, czy on jest potrzebny, czy nie. Nie ma innego wyjścia, rozwiązania funkcjonującego w tej chwili, które pozwoliłoby zabezpieczyć możliwości wytwórcze. Ta ustawa powinna być przeprocedowana jak najszybciej, bo czas nagli. Jeśli regulator tak mówi, to znaczy, że istnieje realne niebezpieczeństwo dość poważnego kryzysu w systemie elektroenergetycznym na początku lat dwudziestych - powiedział Bando.

Proponowane regulacja wprowadza w Polsce dwutowarowy rynek energii elektrycznej - towarami będą sama energia, a także gotowość do jej dostarczania. Według resortu rynek mocy skłoni wytwórców energii do budowy nowych źródeł, bo sytuacja na rynku do tego nie zachęca. Koszty tzw. rynku mocy będą przenoszone poprzez opłatę mocową, która będzie składową taryf za dystrybucję i przesył energii elektrycznej. Rozwiązania muszą być jednak poddane konsultacjom z Komisją Europejską.

Jak powiedział w czwartek szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski, w środę lub czwartek w przyszłym tygodniu w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rynku mocy. Minister dodał, że sejmowa Komisja do Spraw Energii i Skarbu Państwa powoła specjalną podkomisję, która będzie pracowała nad projektem. Jednocześnie - według niego - przedstawiciele resortu "cały czas" na temat proponowanych rozwiązań prowadzą rozmowy w Komisji Europejskiej.

Minister wyjaśnił, że dzieje się tak, dlatego, że w intencji rządu przepisy dotyczące rynku mocy mają obowiązywać już od stycznia 2018 roku. Dlatego - żeby zdążyć - rząd chce, by prace w parlamencie "nabrały tempa".
- Gdybyśmy nadal czekali w parlamencie, moglibyśmy nie zdążyć - dodał.

Tchórzewski powiedział, że w Komisji Europejskiej wciąż trwają "spotkania i jest jeszcze trochę wątków do wyjaśnienia i uściślenia"

Uzasadniając projekt rząd przekonuje, że funkcjonujący w Polsce jednotowarowy rynek energii "nie zapewnia odpowiednich sygnałów cenowych do utrzymania w systemie energetycznym wymaganych zdolności wytwórczych". Czyli nie zapewnia przesłanek ekonomicznych do kontynuowania udziału w rynku lub podejmowania decyzji o wejściu na ten rynek z nowymi inwestycjami. Sytuacja taka występuje w szeregu krajów, w tym i w Polsce.

Do podobnych konkluzji doszli analitycy specjalistycznego think tanku Compass Lexecon, którzy w analizie - wykonanej na zamówienie Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej - wyliczyli, że po wprowadzeniu mechanizmu rynku mocy, koszt energii dla polskich odbiorców będzie - w perspektywie 2040 r. - o ponad 30 mld zł niższy niż w scenariuszu gdyby go nie było.

- Dodatkowy koszt dla odbiorców końcowych związany z wprowadzeniem rynku mocy będzie z nadwyżką kompensowany niższym kosztem niedostarczenia energii oraz niższymi cenami hurtowymi. Analiza wskazuje, że ceny energii elektrycznej na rynku hurtowym przy wprowadzeniu rynku mocy będą w okresie do 2040 r. średnio o ponad 20 zł/MWh niższe niż bez rynku mocy. Będzie to efektem mniejszej fluktuacji cen energii i powiązanych z tym niższych kosztów kapitału dla nowych inwestycji, zwłaszcza dla źródeł szczytowych - czytamy analizie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.