Energetyczna panika w Hiszpanii

fot: Krystian Krawczyk

Polska należy nadal do grupy najważniejszych odbiorców hiszpańskich inwestycji bezpośrednich wśród nowych państw członkowskich UE

fot: Krystian Krawczyk

Zielona energia miała być cywilizacyjną wizytówką Hiszpanii. Pozornie wydawało się, że cel ten będzie stosunkowo łatwo osiągalny. Jest to kraj południowy o łagodnych zimach i gorących latach.

Ponieważ światowe organizacje klimatyczne od początku XXI wieku głoszą postępujące stale ocieplenie klimatu, politycy tego kraju uznali, że nie ma żadnego ryzyka z przejściem na odnawialne źródła energii. Jak postanowili, tak też zrobili.

Tymczasem zgodnie z prognozami i przewidywaniami, klimat szybko zaczął się zmieniać, tyle tylko, że w przeciwnym kierunku. Na dodatek doszło do nieprzewidzianych zaburzeń politycznych, które spowodowały, że afrykańskie dostawy gazu ziemnego przez Gibraltar zostały wstrzymane. Hiszpania zabiega o jego dostawy z USA, ale tamtejszy gaz skroplony jest już zakontraktowany dla Chin, które cenowo przebijają europejskie kontrakty. Pozostają dostawy z Kataru, ale tamtejszy gaz jest rozchwytywany i dla Hiszpanii nic już nie zostaje.

Jednakże rząd tego kraju zapewnia, że tej zimy energii nie zabraknie. Czemu ludzie znający kryzysową sytuację energetyczną na świecie, nie dają wiary. Tym bardziej , że napływające z północy arktyczne powietrze coraz częściej dociera, aż do Hiszpanii. W tej sytuacji, jak pisze agencja Reuters, Hiszpanie masowo wykupują wszelkie urządzenia grzewcze turystycznego typu, który posiada własne zasilanie. Sprzęt kempingowy, taki jak kuchenki gazowe, świece i lampiony, znikają z półek sklepowych, gdy ludzie obawiający się niedoborów energii i potencjalnych przerw w dostawie prądu przygotowują się do zimy.

Sklepy z narzędziami w Madrycie umieściły w swoich witrynach lampy naftowe lub grzejniki na butan – mimo że rząd i firmy energetyczne nalegają, aby obywatele nie mieli się czego obawiać. - Nie wiemy, skąd się to bierze, ale popyt jest brutalny”, powiedział 72-letni Alberto Gonzalez, właściciel sklepu żelaznego Ayala w ekskluzywnej dzielnicy Madrytu, gdy odebrał od producenta tuzin przenośnych kuchenek gazowych. Wcześniej sprzedanie pół tuzina tego rodzaju grzejników zajmowało Gonzalezowi osiem miesięcy, podczas gdy jego ostatnia dostawa wyprzedała się w półtorej godziny.

Minister środowiska i energii Teresa Ribera w zeszłym tygodniu podczas publicznego wystąpienia oświadczyła, że „Bezwzględnie gwarantujemy wysokiej jakości dostawy energii elektrycznej i gazu, co powinno służyć uspokojeniu ludzi, którzy mogą być zaniepokojeni plotkami”.

Joan Batalla, prezes Hiszpańskiego Stowarzyszenia Gazowniczego, powiedziała agencji Reuters, że zdaje sobie sprawę z obaw związanych z dostawami gazu, ale docierają one do nas z 14 krajów, co daje gwarancję zaspokojenia krajowego popytu. Hiszpania ma zatem znacznie bardziej zdywersyfikowany portfel, aniżeli większość krajów europejskich.

Jak zaznacza Reuters, wielu Hiszpanów nie ma zaufania do tych deklaracji i woli własnymi siłami zabezpieczyć się na nadchodzącą zimę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.