Energetycy z Elektrowni Dolna Odra ponownie oddali krew

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Krew jest lekiem, którego niczym nie można zastąpić. Można ją uzyskać tylko od drugiego człowieka. Podawana jest w stanach zagrożenia życia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

39 dawców i 17,5 litra krwi – to bilans kolejnej akcji krwiodawstwa zorganizowanej przez klub HDK PCK „Kropelka” działający przy Elektrowni Dolna Odra, oddziale spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE.

Jak poinformowali przedstawiciele PGE GiEK, akcja oddawania krwi odbyła się 28 kwietnia w Ekipowym Punkcie Poboru Krwi w Gryfinie i była drugim tego typu wydarzeniem zorganizowanym przez klub „Kropelka” od początku roku. Podczas pierwszej akcji zorganizowanej w lutym br. krwiodawcy zebrali 18,5 litra bezcennego daru. W ciągu swojej długoletniej działalności klub zorganizował już ponad 250 takich akcji, a na ten rok zaplanował ich jeszcze cztery.

Jak przypominają przedstawiciele spółki, w  akcjach organizowanych przez kluby HDK działające przy oddziałach PGE GiEK, krew oddać może każda osoba pełnoletnia, bez względu na grupę krwi oraz płeć. Akcje odbywają się z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa, a każde pobranie krwi poprzedzone jest badaniami lekarskimi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.