Energetycy usunęli skutki wichury na Pomorzu

Dwa złamane słupy energetyczne, trzy zerwane przewody, 134 zgłoszenia na niskim napięciu i  ponad stu energetyków usuwających awarie – to bilans wichury, jaka wczoraj nad ranem przetoczyła się przez Pomorze.

-
Poza Trójmiastem wszystkie rejony naszego oddziału w podobnym stopniu odczuły skutki silnego wiatru – powiedział Jacek Rózga, Kierownik Biura Zarządzania Przesyłem gdańskiego Oddziału Energa-Operator. – Nasze ekipy pracowały nieustannie, dzięki czemu przerwy w dostawach energii – jak na warunki pogodowe – były dość krótkie.

Najtrudniejsza sytuacja była tradycyjnie na Kaszubach. Energa-Operator od lat zabiega o wybudowanie 45 km linii wysokiego napięcia pomiędzy Głównym Punktem Zasilania (GPZ) Żarnowiec z GPZ Sierakowice, zabezpieczającej dostawy dla połowy Kaszub (część powiatów Wejherowskiego, Kościerskiego, Kartuskiego).

Jej wybudowanie mogłoby w znacznie skrócić czas związany z przywracaniem zasilania w tak trudnych chwilach, jakie miały miejsce wczorajszego wieczoru. Podczas silnych wichur to właśnie na Kaszubach dochodzi najczęściej do awarii i wyłączeń, od mieszkańców i samorządów tych terenów najczęściej otrzymywaliśmy sygnały o potrzebnie nowych inwestycji. Niestety, brakuje zgody wśród właścicieli posesji, przez które wiedzie wyznaczona wiele lat temu w planie zagospodarowania przestrzennego trasa linii – określona w Strategii Rozwoju Województwa Pomorskiego jako strategiczna.

Oddział gdański Energa-Operator SA tworzy sześć rejonów: wejherowski, kartuski (z Kościerzyną), starogardzki, tczewski oraz gdański i gdyński (z Sopotem).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.