PGE GiEK: Na uroczystościach o transformacji i rozwoju spółki

1648706855 elektrowniaturow

fot: PGEiEK/ARC

Wojna w Ukrainie pokazała, jak ważne jest posiadanie własnych surowców i potencjału energetycznego

fot: PGEiEK/ARC

Uroczysta akademia z okazji Dnia Energetyka odbyła się w piątek, 6 września, w Elektrowni Turów należącej do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. W czasie uroczystości podziękowano energetykom, ale także mówiono o wyzwaniach związanych z transformacją energetyczną oraz szansach wynikające z programów rozwojowych opracowywanych przez spółkę.

- Turów od kilkudziesięciu lat jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie polskiej energetyki i gospodarczej mapie Dolnego Śląska. To stąd płynie energia elektryczna, dostarczana finalnie do około 3,7 mln gospodarstw domowych. Kompleks, który elektrownia tworzy z kopalnią, jest też jednym z najważniejszych ogniw spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - napisał w liście do pracowników Elektrowni Turów Jacek Kaczorowski, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Prezes nawiązując do wyzwań związanych z transformacja energetyki podkreślił, że zadaniem i celem spółki jest przeprowadzenie koniecznych zmian w duchu odpowiedzialności za zabezpieczenie przyszłości kilkunastu tysięcy osób pracujących w kopalni i elektrowni, kilku tysięcy pracowników spółek zależnych, a także mieszkańców regionów pośrednio związanych z PGE GiEK.

- Region turoszowski posiada silny potencjał rozwojowy, oparty nie tylko na węglu czy odnawialnych źródłach energii i my ten potencjał dobrze wykorzystamy. Przyszłościowe projekty będziemy chcieli zrealizować jeszcze przed 2030 roku, aby już w niedalekiej przyszłości generowały miejsca pracy dla pracowników spółki, którzy zdecydują się na zmianę zawodu. Rozmowy w tej sprawie już się toczą na wielu szczeblach – dodał.

Marek Mróz, Dyrektor Oddziału Elektrownia Turów, podkreślił znaczenie kierowanego przez niego zakładu w utrzymaniu bezpieczeństwa energetycznego kraju i niezależności energetycznej na jego południowo-zachodnim krańcu. Ponadto przybliżył zebranym aktualne dane techniczne oddziału i wymienił zrealizowane inwestycje, pozwalające turoszowskiej elektrowni spełnić najostrzejsze unijne wymogi środowiskowe. Przypomniał także o wyzwaniach ostatnich lat związanych z dynamicznymi zmianami systemowymi i rosnącym znaczeniu mocy zainstalowanej w OZE, zmieniającej dotychczasową rolę Elektrowni Turów, która pracuje obecnie w trybie regulacyjnym.

Do stałych punktów programu akademii należy uhonorowanie wyróżnieniami, branżowymi odznaczeniami i medalami państwowymi szczególnie zasłużonych pracowników Elektrowni Turów. Podczas uroczystości kilkudziesięciu pracowników otrzymało Złote, Srebrne i Brązowe Medale „Za Długoletnią Służbę”. Przyznano dwie odznaki resortowe „Za zasługi dla Energetyki". Dyrektorzy Elektrowni Turów wręczyli również trzy odznaki zakładowe „Zasłużony dla Elektrowni Turów”. Ponadto cztery osoby uhonorowano odznakami „Zasłużony Dla Społecznej Inspekcji Pracy Elektrowni Turów”.

Część oficjalną akademii zakończył koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Elektrowni Turów pod batutą kapelmistrza Ryszarda Drużbiaka i z wokalnym wsparciem Elżbiety Kilian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.