Energetycy Grupy Tauron w akcji na telewizyjnym ekranie

1566564799 elektryczni1 tvn tauron

fot: Tauron

Energetycy Taurona powrócą we wrześniu na ekrany telewizyjne w nowym sezonie serialu pt. "Elektryczni" (na zdj. kadr jednego z odcinków)

fot: Tauron

Spektakularne eksplozje, interwencje w zimowych warunkach, a przede wszystkim codzienną pracę energetyków Taurona będą mogli śledzić widzowie telewizji Fokus TV. W sobotę 7 września o godz. 20 na telewizyjny ekran wraca serial "Elektryczni" - poinformowało portal netTG.pl biuro prasowe spółki.

- W drugim sezonie "Elektrycznych" po raz kolejny zobaczymy energetyków Grupy Tauron w spektakularnych akcjach. Dzięki tym ludziom miliony Polaków mogą się czuć bezpiecznie, mając energię elektryczną. Serial przedstawia historie naszych pracowników odpowiedzialnych za wytworzenie i dostarczenie do naszych domów energii w każdych, nawet najbardziej ekstremalnych warunkach - podkreśla Filip Grzegorczyk, prezes Tauron Polska Energia.

Emisja nowego sezonu serialu "Elektryczni" o pracy energetyków Taurona we wrześniu rozpocznie się na antenie Fokus TV

Podobnie jak w pierwszej serii, w odcinkach "Elektrycznych 2" widzowie również będą śledzić pracę niezawodnych i zdeterminowanych elektromonterów oraz energetyków  z Grupy Tauron. Tym razem realizatorzy śledzą ich poczynania w Szczawnicy, Katowicach, Chorzowie, Siemianowicach, Gliwicach i Jaworznie. To tam, często w trudnych warunkach i zawsze pod presją czasu będą interweniować bohaterowie nowego sezonu.

- Nasza praca to w pewnym sensie służba wymagająca specjalistycznej wiedzy, odwagi i poświęcenia. Ale to także zajęcie niezwykle ciekawe i przynoszące ogromną satysfakcję – mówi Tomasz Walkowski, jeden z głównych bohaterów serialu.
-  Każdego dnia mierzymy się z nieprzewidywalnymi sytuacjami i w naszej pracy nie ma miejsca na rutynę. Liczy się praca zespołowa i zaufanie do współpracowników –  dodaje.

Struktura każdego odcinka pozwala także na ukazanie relacji "uczeń – mistrz". Zawsze jest ten prowadzący i ten, który zgłębia tajniki fachu. Ważnymi postaciami są też odbiorcy energii elektrycznej, których bezpieczeństwo w znacznym stopniu zależy od profesjonalizmu "magików elektryczności" z Taurona.

- Nasi zawodowcy w Szczawnicy to Dominik Lewoniec, Tomasz Walkowski, Tadeusz Gabryś, Stanisław Hryc i Wiesław Warzecha; w Gliwicach - Piotr Niewęgłowski, Łukasz Bolon, Jacek Buczek, Bernard Cichorowski, Henryk Nowara oraz Bogusław Wodziński; w Chorzowie - Adam Wawrzyniak, Krystian Labisz, Rafał Kozieł i Aleksander Lończyk oraz w Jaworznie - Krzysztof Sokół i Robert Kaczanowski - zapowiada spółka.

"Elektryczni" charakteryzują się wysoką jakością produkcji. Podkreślają to chociażby ujęcia z lotu ptaka oraz wykorzystanie kamer GoPro. Pozwalają one oglądającym poczuć emocje i energię wydarzeń, w których uczestniczą bohaterowie. Towarzyszące akcji animacje pozwalają z kolei lepiej poznać i zrozumieć specyfikę konstrukcji oraz działania pojawiającej się na ekranie infrastruktury - czytamy w zapowiedzi programu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.