Energa za pierwszy kwartał miała 307 mln zysku z działalności operacyjnej

1583404996 energa gdansk

fot: Energa

Energa Operator ogłosiła przetarg na dostawę blisko 600 tys. inteligentnych liczników

fot: Energa

Zysk z działalności operacyjnej Grupy Energa w I kw. br. wyniósł 307 mln zł, wobec 291 mln zł w analogicznym okresie zeszłego roku - poinformowała w środę, 10 czerwca, spółka. Przychody grupy ze sprzedaży w I kw. 2020 r. wyniosły 3 mld 286 mln zł, wobec 2 mld 971 mln w ub. r.

Zgodnie ze sprawozdaniem zysk brutto przed opodatkowaniem wyniósł w I kw. br. 189 mln zł, wobec 221 w tym samym okresie zeszłego roku. Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł natomiast 113 mln zł wobec 186 mln w pierwszym kwartale zeszłego roku.

Z kolei zysk EBITDA grupy wyniósł w I kwartale 2020 r. 568 mln zł (przy marży EBITDA w wysokości 17,3 proc.) wobec 554 mln zł zysku rok wcześniej.

W sprawozdaniu poinformowano, że 2 czerwca 2020 roku zarząd Energi przyjął raport końcowy z analiz przeprowadzonych we współpracy ze spółką Enea, w zakresie aspektów techniczno-technologicznych, ekonomicznych i organizacyjno-prawnych oraz dalszego finansowania projektu budowy nowego bloku węglowego - planowanej elektrowni Ostrołęka C w Ostrołęce o mocy około 1 000 MW.

"Wnioski z przeprowadzonych analiz nie uzasadniają kontynuowania realizacji Projektu w dotychczasowej formie, tj. jako projektu budowy elektrowni wytwarzającej energię elektryczną w procesie spalania węgla kamiennego. W konsekwencji powyższego, Zarząd Spółki podjął decyzję o zamiarze kontynuacji budowy jednostki wytwórczej w Ostrołęce z uwzględnieniem zmiany źródła zasilania z węglowego na gazowe" - napisano.

Tego samego dnia zawarto trójstronne porozumienie między spółkami Energa, Enea i PKN Orlen określające główne zasady współpracy w projekcie gazowym.

"Od dnia wejścia w życie Umowy Inwestycyjnej do dnia 31 marca 2020 roku łączna wartość dokapitalizowania spółki przez Energa SA (łączna cena objęcia udziałów przez Spółkę) wyniosła 351 mln zł. Na dzień 31 marca 2020 roku wartość inwestycji w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym wynosi zero zł" - podano.

W informacjach mających istotny wpływ na ocenę sytuacji majątkowej, finansowej oraz wynik finansowy grupy zwrócono uwagę m.in. na globalną pandemię koronawirusa.

Do ryzyk z tym związanych zaliczono np. spadek zapotrzebowania na energię elektryczną, szczególnie dotyczący klientów końcowych z grup taryfowych A, B i C - grupa szacuje spadek wolumenu sprzedaży energii do odbiorców końcowych o 7% w stosunku do sytuacji sprzed pandemii.

Wskazano też na pogorszenie dyscypliny płatniczej odbiorców wynikające z pogorszenia ich sytuacji finansowej, spadek wolumenu produkcji w spółce Energa Elektrownie Ostrołęka, zmniejszenie efektywności pracy, mogące wyniknąć z absencji chorobowych, przymusowej kwarantanny oraz wdrożonej reorganizacji pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.