Energa szuka wspólnika do projektu za 10 mld zł

Gdańska grupa nie będzie ścigać się z konkurentami w produkcji energii. Chce mieć własne moce, ale gotówkę z giełdy postawi na sprzedaż.

Czwarta z państwowych grup energetycznych, gdańska Energa, nie widzi szans, by dogonić pozostałą trójkę w wytwarzaniu energii. Jako jedyna prawie nie ma własnych mocy produkcyjnych. Jej największa elektrownia, zlokalizowana w Ostrołęce, ma moc zaledwie 700 MW. Dla porównania pozostała trójka dysponuje tysiącami megawatów mocy wytwórczych przy porównywalnym potencjale na rynku odbiorców końcowych. Dlatego Energa nie zamierza ścigać się z siostrzanymi grupami - napisał „Puls Biznesu”.

— Moglibyśmy osiągnąć ich dzisiejszy poziom produkcji w ciągu 10 lat. Konkurenci nie będą jednak stali w miejscu, więc w takim wyścigu nie mamy wielkich szans. Lepiej będzie znaleźć dla Energi inną drogę — uważa Mirosław Bieliński, prezes gdańskiej grupy.

To nie znaczy, że grupa, która sprzedaje i dostarcza energię całej północnej Polsce, w ogóle nie ma w planach budowania własnej bazy wytwórczej.

Ostrołęka razy dwa 

— Mamy w planach rozbudowę elektrowni w Ostrołęce. Do 2015 r. zamierzamy wybudować tam blok o mocy 1 tys. MW, a infrastruktura będzie przygotowana pod drugą jednostkę tej samej wielkości — mówi Mirosław Bieliński.

Prezes dodaje, że jeśli w Ostrołęce powstaną oba bloki, wartość inwestycji sięgnie 10 mld zł.

— Samodzielnie nie jesteśmy w stanie zrealizować przedsięwzięcia tej skali. Dlatego intensywnie szukamy partnerów, którzy zaangażowaliby się kapitałowo. W grę wchodzi współpraca z firmą branżową albo wykonawczą, która byłaby zainteresowana statusem współwłaściciela. Ten drugi wariant znacznie bardziej nam odpowiada. Chcielibyśmy mieć nad projektem kontrolę kapitałową, ale jesteśmy gotowi rozmawiać o zaangażowaniu na poziomie pół na pół — deklaruje prezes Energi.

Inny pomysł na kasę 

Gdańska firma nie chce inwestować w Ostrołęce własnych pieniędzy, mimo że — podobnie jak pozostałe trzy grupy — ma przed sobą debiut giełdowy z podwyższeniem kapitału.

— Realny termin debiutu to II kwartał 2009 r. Liczymy na wpływy z emisji na poziomie zbliżonym do oczekiwań poznańskiej Enei (2-3 mld zł — \"PB\"). Mamy jednak inny pomysł na zagospodarowanie tej gotówki. Chcemy ją przeznaczyć na rozwój sprzedaży. Myślimy poważnie o skonstruowaniu pakietowej multimedialnej oferty dla naszych klientów. Sporą część pieniędzy, ale mniej niż połowę, zamierzamy przeznaczyć na wsparcie operatora w zakresie rozwoju sieci dystrybucyjnej. Infrastruktura wymaga rozbudowy w związku z boomem budowlanym i planami budowy licznych farm wiatrowych na obszarze naszej sieci. W planach mamy również inwestycje w mniejsze źródła wytwórcze, które mogłyby służyć jako tzw. moce szczytowe. Chcemy budować jednostki o mocy od kilkudziesięciu nawet do 200 MW — wylicza Mirosław Bieliński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PEJ mają pozwolenie na główny etap przygotowania placu budowy elektrowni jądrowej

Polskie Elektrownie Jądrowy otrzymały pozwolenie na rozpoczęcie głównego etapu przygotowania placu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował we wtorek minister energii Miłosz Motyka.

JSW informuje: Sprzedaż spółek PBSz i JZR do ARP przesunięta na koniec lipca

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała we wtorek, że sprzedaż należących do grupy JSW spółek: Przedsiębiorstwo Budowy Szybów (PBSz) i Jastrzębskie Zakłady Remontowe (JZR) na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu została przesunięta z 30 czerwca br. na 31 lipca br.

W nocy w kopalni wycofano załogę. Wzrosło stężenie tlenku węgla

W kopalni Sośnica, należącej do Polskiej Grupy Górniczej, wycofano 24 osoby z zagrożonego rejonu. Nikt nie został poszkodowany

Nowe życie po kopalni Centrum. Bytom stawia na innowacje i przedsiębiorczość

Na terenie byłej kopalni Centrum w Bytomiu powstanie akcelerator biznesowy KSSENON – centrum kreatywności, innowacyjności i przedsiębiorczości. Projekt jest realizowany przez Katowicką Specjalną Strefę Ekonomiczną w partnerstwie z miastem Bytom. Koszt inwestycji to blisko 100 mln złotych, a blisko 70 proc. tej kwoty to dofinansowanie z funduszy unijnych.