Energa: Prestiżowa nagroda za rozwiązania przyjazne środowisku

Bocianie gniazdo foto pwsk pl

fot: foto.pwsk.pl

Na Górnym Śląsku bociany nie są tak liczne, jak w innych rejonach Polski: na Podlasiu, Polesiu, Warmii i Mazurach

fot: foto.pwsk.pl

Globalna firma doradcza Frost & Sullivan wyróżniła Grupę Energa prestiżową nagrodą Green Excellecne Award for Corporate Leadership. Nagroda przyznawana jest za zaangażowanie firm w opracowywanie i wdrażanie wyjątkowych rozwiązań przyjaznych dla środowiska.

 

Eksperci Frost & Sullivan docenili konsekwentnie realizowaną przez Grupę Energa strategię rozwoju, w której znaczące miejsce zajmują inwestycje i metody zarządzania przyczyniające się do ochrony środowiska naturalnego - dowiedział się nettg.pl z komunikatu prasowego spółki.
 

Grupa Energa konsekwentnie inwestuje w odnawialne źródła wytwarzania energii, a także w przyjazne środowisku urządzenia infrastruktury energetycznej. Dzięki sieci aż 45 elektrowni wodnych grupa realizuje strategię na rzecz pozyskiwania energii ze źródeł ekologicznych i jest krajowym liderem w produkcji energii ze źródeł odnawialnych.

Do jej sieci dystrybucyjnej przyłączone są też liczne małe źródła odnawialne, w tym wiatrowe oraz pozyskujące energię z biogazu lub z biomasy.
 

Uzasadniając przyznanie grupie nagrody Green Excellecne, analitycy Frost & Sullivan wymienili kilka prowadzonych przez nią strategicznych projektów. Znalazły się wśród nich między innymi ,,Energetyczny Dom", ,,Energa Biogaz" oraz program ochrony bocianów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.