Energa-Obrót: ugoda z pozwaną farmą wiatrową

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projekt grupy posłów PiS zakłada, że wiatrak produkujący prąd ma znajdować się w odległości od najbliższych budynków mieszkalnych nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Spółka Energa-Obrót zawarła ugodę z jedną z 22 pozwanych przez nią farm wiatrowych. Sprawa dotyczy sporu wokół stwierdzenia przez Energę nieważności umowy na zakup od farmy tzw. zielnych certyfikatów.

"Strony uznały współpracę na podstawie umowy kwestionowanej przez Energa-Obrót za definitywnie zakończoną. Strony nie wykluczają podjęcia współpracy w przyszłości na podstawie nowej umowy" - poinformowała w poniedziałek w komunikacie Energa. "Ugoda nie wpłynie niekorzystnie na wynik finansowy spółki" - podkreślono.

11 września 2017 r. Energa Obrót ogłosiła, że uznaje za nieważne 150 umów z farmami wiatrowymi na zakup zielonych certyfikatów, a zaprzestaje realizacji 22 z nich, jak to określił ówczesny prezes Energi Daniel Obajtek, "skrajnie niekorzystnych" i "niewypowiadalnych".

Jednocześnie poinformowano o wszczęciu postępowań sądowych i arbitrażowych przeciw operatorom farm i finansujących ich budowę bankom w celu stwierdzenia nieważności tych umów w momencie zawarcia.

Według Energi umowy są nieważne, bo zawarto je bez przetargów. Rozmowy o ugodzie Energa prowadziła z czterema podmiotami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Masz dzieci w wieku szkolnym? Przelew z ZUS-u już w drodze

Czas na zakupy wyprawki szkolnej? 300 zł od ZUS może się przydać. Ruszyły wypłaty z programu Dobry Start.

Inżynieryjny majstersztyk w Rudzie Śląskiej. Wiadukt przesunięty w dwa dni

Waga: ponad 5 100 ton, dystans do pokonania: 49 metrów, prędkość operacji: do 2 metrów na godzinę, czas trwania: niecałe 48 godzin. Wiadukt kolejowy na kluczowej linii łączącej Katowice z Gliwicami został przesunięty na docelowe miejsce nad budowaną trasą N-S w Rudzie Śląskiej. Konieczna jest jeszcze odbudowa nasypów i toru, a ruch pociągów ma zostać przywrócony do 30 lipca 2026 r.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.