Energa Obrót: dwie ugody z pozwanymi farmami wiatrowymi

fot: Maciej Dorosiński

W opartym na prawach majątkowych (certyfikatach) systemie wsparcia dla OZE, wytwórca energii w źródle odnawialnym, oprócz sprzedaży energii otrzymuje za każdą MWh certyfikat, który jest prawem majątkowym i może być sprzedany

fot: Maciej Dorosiński

Energa Obrót zawarła dwie ugody z pozwanymi farmami wiatrowymi ws. nieważności umów sprzedaży zielonych certyfikatów. Z tymi farmami zawarto nowe umowy - podano. Energa poinformowała też, że sądy wydały pięć wyroków oddalających jej powództwo ws. certyfikatów.

We wrześniu 2017 r. Energa-Obrót zaprzestała realizacji 22 ramowych umów sprzedaży zielonych certyfikatów i złożyła wnioski do sądu o stwierdzenie ich nieważności, powołując się na brak zastosowania trybu zamówień publicznych przy ich zawieraniu. Informowała, że umowy były dla grupy "skrajnie niekorzystne". Za nieważne Grupa Energa uznała prawie 150 umów z farmami wiatrowymi na zakup tzw. zielonych certyfikatów.

Podczas briefingu prasowego w piątek, 8 czerwca, w Gdańsku Dariusz Falkiewicz, prezes spółki Energa Obrót poinformował, że "w ostatnim okresie" spółka zawarła dwie ugody z pozwanymi farmami wiatrowymi. Zaznaczył, że ugody "w sposób definitywny zakończyły spór dotyczący nieważności umów sprzedaży zielonych certyfikatów". Zwrócił uwagę, że "dzięki ugodom udało się zawrzeć nowe umowy, na zupełnie nowych, rynkowych warunkach, jeśli chodzi o dalszą współpracę".

- Są to umowy korzystne dla obu stron - dodał.

Ocenił, że "to rokuje na dalsze działania spółki związane z kolejnymi ugodami, które spółka zamierza zawrzeć". Przyznał, że rozmowy ws. porozumienia trwały "wiele miesięcy, a nawet ponad rok". Jednocześnie potwierdził, że spółka "realizuje działania związane z kolejnymi ugodami". Wyraził przy tym nadzieję, że "uda się je ostatecznie zawrzeć z kontrahentami, z którymi spółka toczy spór". Rzecznik Grupy Energa, Adam Kasprzyk odmówił podania liczby firm, z którymi prowadzone są negocjacje dotyczące zawarcia ugody.

Prezes Energi Obrót, zasłaniając się tajemnicą handlową, odmówił podania nazw firm, z którymi zostały zawarte ugody i podania informacji dotyczących nowych umów.

Falkiewicz poinformował, że w minionych trzech tygodniach zapadło pięć wyroków oddalających powództwo spółki związane z unieważnieniem umów o tzw. zielone certyfikaty. Powiedział, że są to "dwa wyroki na poziomie Sądu Okręgowego w Warszawie oraz trzy wyroki częściowe Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej".

- Te wyroki oddalają nasze powództwo związane z unieważnieniem umów - dodał.

Adwokat, prof. Rafał Sikorski, starszy partner kancelarii SMM Legal podkreślił podczas briefingu, że "wydane wyroki nie zmieniają strategii spółki".

- Od początku mieliśmy świadomość, że sprawa nieważności tych umów jest sprawą precedensową - mówił.

Wyraził przypuszczenie, że "ta sprawa oprze się o Sąd Apelacyjny, bardzo prawdopodobne, że oprze się o Sąd Najwyższy".

- Bardzo prawdopodobne, że również sąd unijny będzie zaangażowany w rozstrzygnięcie tej sprawy, tzn. będzie musiał odpowiedzieć na pytanie dotyczące interpretacji prawa unijnego, które jest relewantne dla rozstrzygnięcia tego sporu - tłumaczył.

Adwokat zaznaczył, że teraz spółka "ma wyroki, które - jeśli chodzi o argumentację - nie są spójne". Spółka tłumaczy, że "uzasadnienia wyroków oparte są na dokładnie przeciwstawnych i wzajemnie wykluczających się argumentach". Sądy oddaliły powództwa dotyczące m.in. spółek Livingstone i Jeżyczki Wind Invest.

Prof. Sikorski poinformował, że "w tej sytuacji spółka - jeśli chodzi o wyroki sądów powszechnych - niewątpliwie będzie składać apelację".

- Ona jest w tym momencie przygotowywana - dodał.

Zaznaczył, że takiej możliwości nie ma w przypadku wyroku Sądu Arbitrażowego.

- W tym przypadku analizujemy, czy są podstawy do skorzystania ze szczególnego środka, jakim jest skarga o uchylenie wyroku Sądu Arbitrażowego - dodał.

- Jesteśmy przygotowani na długotrwałe procesy i na wszelkie scenariusze - mówił rzecznik Grupy Energa Adam Kasprzyk.

- Jesteśmy świadomi, że to potrwa kilka lat - dodał.

Podkreślił, że spółka jest przekonana, że "podjęła dobrą decyzję, korzystną zarówno dla niej, jak i dla klientów". Zwrócił uwagę, że decyzja o wszczęciu sporu "poprzedzona była wieloma analizami ze światowej sławy prawnikami".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.