Enea zadebiutuje później, jeśli w ogóle

Energetyczna spółka z Poznania pojawi się na parkiecie później, niż przewidywano. Do końca tygodnia resort skarbu zdecyduje o losach największego w tym roku debiutu giełdowego.

- Jeśli będzie debiut Enei, to na pewno nie w terminie pierwotnym, ale najpóźniej 12 listopada - powiedział wczoraj dziennikarzom wiceminister skarbu Jan Bury. Debiut spółki musiałby nastąpić najpóźniej do 12 listopada z powodów formalnych. Po tym terminie utracą bowiem ważność dokumenty, na podstawie których papiery firmy mogą trafić do obrotu publicznego. Pierwotnie Enea miała się znaleźć na giełdzie 21 października. - Jeśli sytuacja na rynkach będzie taka jak dziś lub gorsza, to może rozważymy, żeby w ogóle przesunąć debiut - powiedział Bury.

Wiceminister zaznaczył, że decyzja o ewentualnym przeprowadzeniu oferty publicznej Enei powinna zapaść w ciągu tygodnia - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Bury powiedział we wtorek, że MSP szuka dla Enei zagranicznych inwestorów branżowych. Resort skarbu niechętnie patrzy na przejęcie Enei przez którąś z polskich spółek, bo to zmniejszyłoby i tak niewielką konkurencję na rynku. Enea miała sprzedać do 30 proc. akcji za 2,5-3 mld zł.

W przyszłym roku zadebiutować ma także druga spółka z branży - Polska Grupa Energetyczna, największy producent prądu w Polsce. Wczoraj rząd wyraził zgodę na emisję i sprzedaż 15 proc. akcji firmy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie