Enea przymierza się do kupna kopalni
fot: enea.pl
Enea odsprzeda pakiet akcji EC Białystok, jeśli wcześniej uda jej się pozyskać walory WPEC Legnica
fot: enea.pl
Poznańska grupa energetyczna Enea jest zadowolona z ubiegłorocznych wyników.
— W tym roku chcemy zainwestować lwią część z 2 mld zł zebranych od inwestorów podczas ubiegłorocznej oferty publicznej — zapowiada Sławomir Jankiewicz, nowy członek zarządu Enei odpowiedzialny za finanse.
- Naszym priorytetem pozostaje rozpoczęta pod koniec ubiegłego roku budowa 2 tys. MW nowych mocy w Elektrowni Kozienice oraz zakup kopalni — wyjaśnia Paweł Mortas, prezes Enei.
Jak twierdzi Sławomir Jankiewicz, właśnie inwestycje w nowe moce i własną kopalnię pochłoną lwią część gotówki zebranej na giełdzie.
— Kopalnia jest nam absolutnie niezbędna. Ostatnie wydarzenia na rynku dobitnie nas o tym przekonały. Wzrost cen węgla i związana z nim podwyżka cen energii na rynku hurtowym przy jednoczesnym usztywnieniu cen dla gospodarstw domowych spowodowały, że na sprzedaży dla tej grupy klientów realizujemy prawie 5-procentową ujemną marżę — dodaje wiceprezes.
Paweł Mortas jest przekonany, że Enei powiodą się zakupy. Będzie miała w tym roku aż dwie dobre okazje.
— Wkrótce Kompania Węglowa ma ogłosić zasady sprzedaży Kopalni Silesia. Spodziewamy się, że będzie to normalny przetarg. Zamierzamy złożyć w nim ofertę. Sam zakup Silesii będzie relatywnie małym obciążeniem, jednak przygotowanie do eksploatacji nowych złóż wymaga zainwestowania około 1 mld zł. Gdyby przedsięwzięcie się powiodło, nasze zapotrzebowanie na paliwo byłoby zaspokojone w 100 proc. i to w długim okresie. Alternatywą będzie udział w prywatyzacji Kopalni Bogdanka. Czekamy na szczegóły oferty publicznej zapowiadanej na wiosnę — mówi Paweł Mortas.
Kolejna opcja, z której Enea nie rezygnuje, to zakup Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK) wraz z zasilającymi go kopalniami węgla brunatnego. Skarb państwa liczy na rychłe porozumienie z Elektrimem, współwłaścicielem PAK. Swoje aktywa — 50 proc. akcji PAK (bez kontroli operacyjnej, którą sprawuje Elektrim) i kopalnie — chciałby sprywatyzować pod koniec roku.
— Oczywiście zamierzamy zrealizować tylko jeden z tych trzech projektów — dodaje Paweł Mortas w rozmowie z \"PB\".